Prezenterzy
Dawne to były czasy, gdy dorastający Puzon, wtedy jeszcze z burzą włosów na głowie, dostał się do pierwszej rozgłośni radiowej w Olsztynie. Publiczne to było radio, a jego szefem był, wtedy jeszcze nieznany szerszej publiczności Piotr Bałtroczyk. Znajomość z szefem była wyjątkowo chłodna - ograniczała się do "Dzień dobry" na korytarzu. Wtedy więcej nie dało się wydusić z młodej piersi.
Pierwsza przygoda z radiem skończyła się po roku, by powrócić po wielu latach tęsknoty za radiowym sitkiem.
Jednak nikt nie chciał, nieco już większego Puzona posadzić w studiu. Postanowił zatem dostać się od (d...) kuchni.
Wiele lat pracy w dziale technicznym tylko podgrzewało atmosferę oczekiwania na ten jeden dzień. Dzień w którym zapali się nad nim czerwona lampka i społeczeństwo usłyszy, co ma do powiedzenia.
Dziś włosy przeniosły się z głowy w inne ciekawe miejsca, a on dalej gada i gada - nieprzerwanie 4 godziny - codziennie od 14 do 18 na 103 FM.










RSS