Włącz radio

Słuchaj nas na 103 FM

Zadzwoń do studia: 222 562 562

Napisz do nas

Włącz radio

Kolorszop

Weterynarze walczą z wirusem ASF. Rząd proponuje by... pracowali dłużej

Dodano: 2018-01-24 16:12:29
fot. Wikimedia
fot. Wikimedia

Dodatkowo płatna praca w sąsiednich powiatach po godzinach. To porpozycja ministerstwa dla pracowników inspekcji weterynaryjnych, zwalaczających afrykański pomór świń, który sieje spustoszenie między innymi na Mazowszu.

Choć wirus ASF nie jest groźny dla ludzi, błyskawicznie rozprzestrzenia sie wśród trzody chlewnej. Najczęściej chorują dziki, które trafiają do Polski zza wschodniej granicy, zarażają jednak zwierzęta hodowlane. Choroba generuje olbrzymie straty finansowe. Jedno chore zwierzę oznacza konieczność wybicia całego stada oraz ograniczenia związane ze sprzedażą świń.

- W gminach podwarszawski to jest naprawdę duży problem. Notuje się ogromne ilości padłych dzików zarożonych wirusem ASF w Konstancinie, Otwocku czy pod drugiej stronie Wisły - mówi Witold Katner, rzecznik Krajowej Izby Lekarsko- Weterynaryjnej.

Duże zagrożenie rozprzestrzenianiem się wirusa oznacza duże zapotrzebowanie na pracę weterynarzy zatrudnionych w Powiatowych Inspekcjach Weterynaryjnych. Tylko oni mogą badać zarażone zwierzęta i podejmować związane z nimi decyzje. Pod koniec grudnia 2017 Sejm przyjął specustawę, która ma ułatwic zwalczanie chorób zakaźnych zwierząt. Największy sprzeciw weterynarzy budzi art.16, który umożliwia Powiatowemu Lekarzowi Weterynarii wyznaczenie do prac urzędowych weterynarzy zatrudnionych w Inspekcji Weterynaryjnej pracę w innych powiatach.

- W praktyce oznacza to, że minister daje nam szansę dorobienia do i tak niskiej pensji. Taki lekarz weterynarii, po skończonej o 16 lub 17 pracy, może jechać do sąsiedniego powiatu na kolejnych kilka godzin. Jak mamy usprawnić walkę z ASF, skoro będziemy zmęczeni i mniej efektywni? - mówi Katner.

W ten sposób Ministerstwo może uniknąć podwyższenia pensji pracownikom zatrudnionym w Inspekcjach Weterynarii. A to własnie wzrost płac Krajowa Izba Lekarsko- Weterynaryjna uznaje za jeden ze sposobów na pozbycie się wirusa. Dzięki temu, to pracy w inspekcjach zgłosiłoby się więcej chętnych.

- Drugim rozwiązaniem jest bioasekuracja. W praktyce oznacza to proste rzeczy, takie jak ogrodzenie gospodarstw, niedopuszczanie osób z zewnątrz, stosowanie mat dezynsekcyjnych wyłożonych przy wjeździe i wyjeździe, trzymanie świń w zamknięciu - mówi Katner.

Krajowa Izba Lekarsko- Weterynaryjna wielokrotnie zwracała ministerstwu uwagę na konieczność stosowania bioasekuracji i postulowała o wzrost płac. W przyszłym tygodniu, ministerstwo ma przedstawic do konsultacji projekt rozporządzenia, które będzie regulowało zasady bioasekuracji na terenie całego kraju.

AG

Podziel się: