23 lutego obchodzimy Ogólnopolski Dzień Walki z Depresją. Według Światowej Organizacji Zdrowia, na świecie cierpi z jej powodu już 280 mln ludzi, a do 2030 roku stanie się ona najczęściej diagnozowaną chorobą na globie. W Polsce problem ten dotyka ponad milion osób w różnym wieku.
Jak pokazują najnowsze dane Narodowego Funduszu Zdrowia, w minionym roku z powodu depresji leczyło się w Polsce około 1,3 mln osób (dane obejmują pacjentów korzystających z refundacji). Rzeczywista liczba chorych może być nawet dwukrotnie wyższa, ponieważ wiele osób leczy się prywatnie lub w ogóle nie szuka pomocy.
– Trzeba powiedzieć sobie wprost – depresja to jest choroba, depresja to nie jest chwilowy „mood”, albo jesienne pogorszenie nastroju. To poważne zagadnienie, którego nie należy bagatelizować, wiemy że terapia pomaga – mówi Dominik Kuc z Fundacji GrowSpace.
Nawet co piąty nastolatek w Polsce z objawami depresji
Choroba atakuje coraz młodszych. Według danych Ministerstwa Zdrowia, objawy depresyjne mogą dotyczyć nawet 20 proc. nastolatków w Polsce. Liczba młodych pacjentów w publicznym systemie leczenia psychiatrycznego wzrosła w ostatnich latach o kilkadziesiąt procent.
– Te pierwsze oznaki depresji, czy kryzysu zdrowia psychicznego, często niestety są mylone z sumatycznymi objawami. Często myślimy, że pójście do internisty, kardiologa, bo co chwilę nas boli głowa, brzuch, czujemy się zmęczeni, doświadczamy objawów psychosomatycznych, które traktujemy jako zagrożenie dla zdrowia – dodaje Kuc.
Tymczasem system często zawodzi. W Polsce nadal istnieje około 220 gmin, w których nie ma ani jednego psychologa szkolnego. Aby zapobiegać tragediom, fundacja przeprowadziła w zeszłym roku specjalne, 90-minutowe warsztaty psychoedukacyjne w ponad 300 szkołach.
– W tych szkołach publikowaliśmy taki samopomocownik, czyli narzędzie w którym dzieci i młodzież mogły samodzielnie zapisywać swoje przemyślenia, ale także analizować właśnie taką podstawową edukację emocjonalną. Pięć modułów, które miały miejsce w szkołach dotyczyły higieny cyfrowej, przeciwdziałania samotności, czy przeciwdziałania przemocy rówieśniczej – wylicza Kuc.
Tragiczne statystyki
Gdy zawodzą mechanizmy wsparcia, dochodzi do tragedii. Z raportu Komendy Głównej Policji za ubiegły rok wynika, że zycie odebrało sobie łącznie ponad 5 tys. osób. Około 150 ofiar to dzieci i młodzież poniżej 18. roku życia. Z danych Polskiego Towarzystwa Suicydologicznego wynika też, że aż 70 proc. samobójstw w ogóle dotyczy osób w wieku 30-59 lat.
Antonina Dudek-Olejniczak, koordynatorka poradni psychologicznej Fundacji Twarze Depresji, zapytana o najczęstsze trudności osób zgłaszających się po pomoc, wskazuje jasno: ogromnym problemem jest samotność. Nawet w tłumie ludzi chory często czuje się odizolowany i niezrozumiany.
– Wśród młodych dorosłych jest temat samotności, braku związków, problemów wchodzenia w dorosłość, brak możliwości znalezienia pracy. Wśród osób około 50 r.ż. zazwyczaj są to problemy finansowe, czy problemy rodzinno-domowe. Bycie pokoleniem, w którym opiekujemy się zarówno małymi dziećmi, a już także starzejącymi rodzicami, opiekując się każdym dookoła zatraca się opiekę nad samym sobą. A w wieku senioralnym, zazwyczaj osoby borykają się z problemem straty, przemijania, czy rachunku sumienia własnego życia – mówi Antonina Dudek-Olejniczak.
Z depresją można i trzeba wygrać
Najważniejszym i najtrudniejszym krokiem jest poproszenie o pomoc. Jeśli czujemy, że tracimy grunt pod nogami, lub widzimy „żółte flagi” u swoich bliskich, nie czekajmy. Skorzystajmy z bezpłatnego wsparcia:
- 116 111 – Telefon Zaufania dla Dzieci i Młodzieży (działa całą dobę).
- 116 123 – Poradnia telefoniczna dla dorosłych w kryzysie emocjonalnym.
- 22 484 88 01 – Antydepresyjny Telefon Zaufania Fundacji ITAKA.
- Fundacja Twarze Depresji – oferuje bezpłatną pomoc psychologiczną i psychiatryczną (szczegóły na stronie fundacji).
– Zawsze mogę powiedzieć: słuchaj, jest numer 116 11, to jest numer zaufania, może zadzwoń? To już jest bardzo cenna informacja – podkreśla Dominik Kuc.
Ogólnopolski Dzień Walki z Depresją ma przypominać, że chorobę można skutecznie leczyć, a najważniejsza jest szybka reakcja.






