Co najczęściej ląduje w koszu po Wielkanocy? Polacy rzadziej szykują nadmiar jedzenia, ale wciąż dużo się marnuje

fot. Canva.com

Coraz rzadziej przygotowujemy nadmiar jedzenia na święta, kierując się głównie troską o finanse i środowisko, ale do sukcesu jest jeszcze daleka droga, wynika z najnowszego badania na zlecenie Too Good To Go. Największym paradoksem w czasie Wielkanocy jest…sałatka jarzynowa. Dlaczego?

Z okazji zbliżających się świąt, pracownia Opinia24 na zlecenie aplikacji Too Good To Go przeprowadziła badanie sprawdzające wielkanocne tendencje, preferencje i budżety Polaków. Wyniki dają powody do optymizmu, choć wciąż mamy sporo do poprawy w kwestii planowania zakupów.

Choć na świątecznych stołach nie zabraknie naszych ulubionych przysmaków, blisko połowa Polaków deklaruje, że w tym roku zwróci znacznie większą uwagę na to, by jedzenia nie marnować. Powodami tych deklaracji jest rosnąca świadomość ekologiczna oraz kwestie czysto finansowe. Ceny żywności sprawiają, że wyrzucanie jej do kosza to po prostu wyrzucanie naszych ciężko zarobionych pieniędzy.

Widzimy w tym roku wyraźny zwrot w kierunku świadomych wyborów i zrównoważonych świąt – podkreśla Beata Pałczyńska z Too Good To Go.

Paradoks sałatki jarzynowej. Co jemy, a co ląduje w koszu?

Mimo dobrych chęci, z badania wynika, że aż 37 proc. Polaków wciąż przygotowuje więcej jedzenia, niż ich rodzina jest w stanie przejeść w ciągu zaledwie dwóch dni świąt.

Jakie potrawy kochamy najbardziej? Królują jajka na twardo, sałatka jarzynowa, biała kiełbasa, żurek oraz tradycyjna babka wielkanocna. Niestety, w tym miejscu pojawia się zjawisko, które eksperci nazwali „paradoksem sałatki jarzynowej”. To ona psuje się najszybciej spośród popularnych dań (ze względu na majonez) i w ogromnych, niezjedzonych ilościach ląduje po świętach w koszu.

Pałczyńska wśród najczęściej wyrzucanych rzeczy wymienia także jajka, szynki, baranki z cukru, owoce i warzywa.

Najczęściej wyrzucamy sałatkę jarzynową, pieczywo, różnego rodzaju szynki, owoce, warzywa, baranku z cukru co ciekawe, ale także jajka – mówi Pałczyńska.

5 mln ton zmarnowanego jedzenia rocznie

Skala marnowania żywności jest w naszym kraju wciąż przytłaczająca. W Polsce każdego roku marnujemy około 5 mln ton żywności, natomiast ponad połowę z tego marnujemy w naszych własnych domach

Niestety święta są takim momentem, w którym mówi się, że marnuje się dwa, nawet trzy razy więcej jedzenia niż w innym okresie. My zachęcamy do świadomego planowania i do podzielenia się tym jedzeniem, nie tylko z naszymi gośćmi. Zachęcajmy gości do zabrania pojemników na święta, podzielmy się tym jedzeniem z nimi, ale jeśli mamy nadmiar tego jedzenia po świętach, zanieśmy je do jadłodzielni – mówi Beata Pałczyńska.

Warto też spróbować domowych sposobów na przerobienie wielkanocnych potraw.

Możemy na przykład z resztek jajek przygotować pastę lub kotlety jajeczne. Sałatkę jarzynową można przerobić na inny sposób, a dokładnie na zupę krem. Warzywa i owoce możemy przerobić na pasty, lub dodać do zupy. Z chleba można zrobić grzanki do zupy – podsumowuje Pałczyńska.

Udostępnij ten artykuł!

Najnowsze podcasty