Wojewoda Mazowiecki podjął decyzję o zezwoleniu na przebudowę starej drogi krajowej nr 7 w trzypasmową trasę ekspresową. Jak zmieni się ten odcinek i kiedy pojedziemy nową drogą?
Wydanie decyzji ZRID oznacza, że po przekazaniu placu budowy wykonawca może wreszcie wjechać w teren ciężkim sprzętem. W miejscu dotychczasowej, mocno obciążonej ruchem DK7 z dwoma pasami, powstanie pełnoprawna droga ekspresowa.
– W miejscu obecnej dwujezdniowej DK7 powstanie dwujezdniowa ekspresówka z trzema pasami ruchu. Wybudowane zostaną trzy węzły: Czosnów, Palmiry i Sadowo. Ponadto powstaną drogi równoległe do obsługi ruchu lokalnego, urządzenia ochrony środowiska i bezpieczeństwa ruchu drogowego. Zakończenie prac planowane jest wiosną 2028 roku – mówi Małgorzata Tarnowska z warszawskiego oddziału GDDKiA.
Jak zmieni się trasa?
Za realizację 9-kilometrowego odcinka odpowiada międzynarodowe konsorcjum firm, na czele którego stoi Fabe Polska. Przebudowa będzie trudnym logistycznie przedsięwzięciem, ponieważ nowa trasa pojawi się w śladzie już istniejącej drogi. Powstaną dwie jezdnie po trzy pasy ruchu w każdym kierunku. Koszt inwestycji to ponad 536 mln zł.
W pierwszej kolejności drogowcy muszą przeprowadzić prace przygotowawcze. Obejmują one m.in. rozpoznanie saperskie terenu, tyczenie geodezyjne oraz wycinkę drzew i krzewów (wraz z usuwaniem karpin). Zbudowane zostaną także przewiązki na obecnej DK7, po czym ruszą pierwsze, poważne roboty rozbiórkowe i ziemne.
Decyzja ZRID ma również znaczenie dla okolicznych mieszkańców, ponieważ oficjalnie określa granice terenu przejmowanego pod budowę. Uruchamia to procedurę odszkodowawczą za nieruchomości przejmowane na rzecz Skarbu Państwa.
Postępowanie w tej sprawie prowadzi Wojewoda Mazowiecki. Powołani przez niego rzeczoznawcy majątkowi oszacują wartość działek. Na podstawie tych wycen wydana zostanie decyzja odszkodowawcza, która otworzy drogę Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad do wypłaty pieniędzy właścicielom.

fot. GDDKiA
Co z resztą trasy S7 do Warszawy?
Obecnie kierowcy mogą korzystać z 342-kilometrowego odcinka drogi ekspresowej S7 od Chwaszczyna aż do Czosnowa.
Pozostaje jeszcze kwestia ostatniego, brakującego fragmentu tuż przed samą stolicą – od Kiełpina do Warszawy (12,9 km). Jak informuje GDDKiA, obecnie trwają prace nad przygotowaniem dokumentacji projektowej potrzebnej do uzyskania decyzji ZRID dla tego odcinka.
Odbiór tej dokumentacji planowany jest w II kwartale 2026 roku. Dopiero po uzyskaniu odpowiednich pozwoleń, drogowcy ogłoszą przetarg na budowę finałowego fragmentu.




