Od dziś koniec ulgi za wywóz śmieci. Mieszkańcy znów zapłacą więcej

fot. MPO Warszawa

Zgodnie z zapowiedziami, od dziś mieszkańcy bloków i domów jednorodzinnych wracają do starych, wyższych stawek za wywóz śmieci. Ratusz tłumaczy tę decyzję wzrostem kosztów wywozu oraz prawnym wymogiem bilansowania się systemu. Ile zapłacą mieszkańcy za wywóz odpadów?

Wprowadzona w październiku 2024 roku obniżka od początku była zapowiadana jako rozwiązanie wyłącznie przejściowe. Stała się możliwa dzięki ówczesnej nadwyżce w miejskim budżecie i przejściowo niższym kosztom obsługi systemu.

Zgodnie z polskim prawem, system gospodarowania odpadami musi się sam bilansować. Oznacza to, że samorząd nie może na śmieciach „zarabiać”, ale nie może też do nich w nieskończoność dopłacać. Całość wpływów z opłat musi pokryć faktyczne koszty wywozu i utylizacji.

Koszty te poszybowały jednak w górę. Obecnie średnia cena za tonę odbieranych odpadów jest o aż 40 proc. wyższa w stosunku do poprzednich lat. Z tego powodu powrót do bazowych stawek stał się dla miasta koniecznością.

Nowy cennik

Od dziś na rachunkach mieszkańców stolicy znów zaczną obowiązywać kwoty sprzed czasowej obniżki. Ostateczna wysokość opłaty uzależniona jest od rodzaju zabudowy oraz tego, czy prawidłowo segregujemy odpady.

W przypadku bloków i kamienic, opłata za jedno gospodarstwo domowe wynosi 85 zł (kara 170 zł za brak segregacji). W przypadku domów jednorodzinnych mówimy o kwocie 107 zł (kara 214 zł za brak segregacji). Kompostownik, tylko dla domów jednorodzinnych, wyniesie 98 zł (z 9 zł ulgą).

Warszawska Wytwórnia Energii nadzieją na stabilizację

Rynek śmieciowy jest niezwykle zmienny, na co wpływ mają również nowe prawo, takie jak choćby wprowadzany system kaucyjny. Miasto stale monitoruje wydatki, a ogromne nadzieje na ustabilizowanie sytuacji pokładane są w otwarciu Warszawskiej Wytwórni Energii (WWE). Ta ma docelowo przerobić aż 265 tys. ton odpadów zmieszanych rocznie i 30 tys. ton z selektywnej zbiórki.

Posiadanie własnych mocy przerobowych pozwoli miastu uniezależnić się od zewnętrznych firm i zminimalizować ryzyko nagłych skoków cenowych wywozu śmieci. Jak słyszymy w stołecznym ratuszu, realne dane o wygenerowanych oszczędnościach poznamy dopiero po roku działalności WWE.

Udostępnij ten artykuł!

Najnowsze podcasty