Włącz radio

Słuchaj nas na 103 FM

Zadzwoń do studia: 222 562 562

Napisz do nas

Włącz radio

Kolorszop

Premiera najnowszej książki Katarzyny Miller - "Daj się pokochać dziewczyno"

Dodano: 2019-01-28 13:32:02

Aby pokochać mężczyznę szczęśliwie i z wzajemnością w pierwszej kolejności trzeba zaakceptować, docenić i wreszcie pokochać samą sobie. Ale jak taką miłość osiągnąć i zakorzenić? Odpowiedzi znajdziesz w mądrych i zabawnych rozmowach Joanny Olekszyk - dziennikarki i redaktor naczelnej miesięcznika SENS z Katarzyną Miller - psycholożką uwielbianą od lat przez tysiące kobiet.


Jeśli czujesz, że miłość ci się wymyka, chcesz ją odnaleźć lub nie jest taka jakiej pragniesz książka Daj się pokochać dziewczyno jest dla ciebie.

Kluczy do miłości jest wiele. Niezależna, silna i młoda singielka, pragnąca wreszcie znaleźć właściwego mężczyznę potrzebuje innej recepty na udany związek, niż mężatka próbująca uporać się ze zdradą, niepotrafiąca ponownie zaufać. Jeszcze innego klucza do miłości szuka kobieta, która pragnie rozbudzić na nowo miłość w długoletnim związku lub wprowadzić nowe standardy w relacjach z dziećmi i mężem. Pomimo zupełnie różnych sytuacji, wszystkie te kobiety łączy jedno: każda z nich musi zajrzeć w głąb siebie, zatroszczyć się o wewnętrzne dziecko i je pokochać. Kiedy lęk przestaje nimi kierować, zaspokajają tęsknotę i wypełniają wewnętrzną pustkę, zaczynają rozumieć czego naprawdę chcą i nabierają przekonania, że na to zasługują.

Daj się pokochać dziewczyno głęboko doświadcza i inspiruje, otwiera oczy na zachowanie, nazywa uczucia i każe widzieć rzeczy jakimi są. Możliwe, że po przeczytaniu już nic nie będzie dla ciebie takie samo.

Katarzyna Miller: Więc mówię znów: „Kochana, jak jesteś pusta w środku, jak ze sobą nie obcujesz i się nie lubisz, to dopóki tej pustki w sobie nie wypełnisz, z czym ma obcować ten ktoś, kto ciebie wybierze? Ładna jesteś, ubrana dobrze, dużo zarabiasz, ale co oprócz wielkiej tęsknoty i wielkiego głodu wniesiesz do tego związku?”.

Zmęczeni pracą, życiem, a czasem i sobą nawzajem, gonimy za ekscytacją, odmianą, czymś zupełnie nowym. Szukamy miłości, ale powoli przestajemy w nią wierzyć. Podobnie jak w to, że można być szczęśliwym z jedną osobą przez całe życie. Albo po kilku nieudanych związkach. Jak kochać mądrze i trwale? Jak żyć, żeby chciało nam się tak kochać?

Z najnowszej książki dowiesz się jak ponownie zakochać się we własnym mężu. Czy na pewno warto? Katarzyna Miller wspomina, że dawniej zakochiwała się często, a każdego kolejnego wybranka uważała za tego jedynego. Z czasem każdy z nich okazywał się niewystarczający. Takie doświadczenie uświadamia, że ten jeden facet to wszyscy faceci, jedna kobieta to wszystkie kobiety. Nie ma sensu zmieniać, skoro kolejny związek przyniesie taki sam lub nowy rodzaj niespełnienia. Ponownie wraca się do pewnej wewnętrznej pustki, której trzeba się przyjrzeć, nazwać i wypełnić, by cieszyć się związkiem, zamiast próbować uleczyć własne braki za pomocą kolejnych.

Kiedy się zaczynam złościć na życie, to pytam siebie: „Miller, spokojnie, o co masz do siebie pretensję?”. Oczywiście w warstwie zewnętrznej mogę mieć pretensję do chłopa, do kogoś, do rządu, wtedy jednak zawsze oznacza to, że moje wewnętrzne dziecko się z czymś nie uporało. że to dziecko w sobie trzeba ukoić, dać mu coś albo je za coś przeprosić. Mój wewnętrzny rodzic, czyli moja dobra wewnętrzna mama, którą w so¬bie w miarę wypracowałam, bo jeszcze dużo pracy przede mną, potrafi już spytać moje wewnętrzne dziecko, wysłuchać je i powiedzieć: „Na razie nie wiem, co z tym zrobimy, ale już wiem, o co ci chodzi”. Bo mama nie musi wiedzieć. I nie musi wiedzieć od razu. Ważne, żeby powiedziała dziecku: „Kiedy będę wiedziała, to ci powiem, albo coś razem wymyślimy”.

Rozmowy autorek przypominają na czym polega zdrowy egoizm, czym różni się od egotyzmu i egocentryzmu, z którymi często jest mylony. Książka składnia do zwrócenia uwagi na siebie w inny sposób niż dotychczas. Kiedy męczy cię nuda w związku, bo on za każdym razem zamawia te same dania w restauracji, nie ma pomysłu na wspólny wyjazd… zastanów się, może to sobą jesteś znudzona? A może on rzeczywiście nie jest właściwym facetem, a ty nie wiesz, jak zdobyć się na odwagę by odejść? Kiedy dręczy cię zazdrość, może okazać się, że masz problem z poczuciem własnej wartości. Miłość do siebie buduje pewność siebie i przekonanie o tym, że jesteśmy fajne. Nie boimy się wtedy tak bardzo, jest nam lżej i jesteśmy szczęśliwsze – a wtedy także znacznie atrakcyjniejsze.

Podziel się: