Rynek pracy na Mazowszu jest niezwykle odporny na różne problemy gospodarcze. To drugie tuż po Wielkopolsce najlepsze miejsce do szukania zatrudnienia w kraju, wynika ze statystyk przytoczonych przez Wojewódzki Urząd Pracy w Warszawie. Z drugiej strony problemy ze znalezieniem pracy pojawiają się wśród młodych. Stolica jest bowiem bezlitosna dla osób bez odpowiedniego wykształcenia.
Jak podkreśla Tomasz Sieradz, Dyrektor Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Warszawie, Mazowsze stabilnie trzyma pozycję krajowego wicelidera pod względem zatrudnienia. Stopa bezrobocia wynosi tu obecnie zaledwie 4,5 proc., co jest wynikiem znacznie lepszym od średniej ogólnopolskiej, plasującej się na poziomie 6,1 proc.
– W lutym stopa bezrobocia na Mazowszu wynosiła 4,5 proc. Była porównywalna ze stopą styczniową, zatem można powiedzieć, że ta sytuacja, mimo różnych perturbacji w gospodarce i na świecie, przynajmniej na tę chwilę wygląda stabilnie – mówi Sieradz.
Młodzi nie mogą znaleźć pracy przez naukę?
W samej Warszawie bezrobocie osiągnęło właśnie rekordowo niski poziom 1,5 proc. Choć urzędnicy chwalą się rewelacyjnymi wskaźnikami, to spory niepokój ekspertów budzi gigantyczna przepaść pokoleniowa.
Jak wynika z analizy przeprowadzonej przez portal Money.pl, Polska notuje obecnie najbardziej drastyczny w całej Unii Europejskiej dystans między sytuacją na rynku pracy osób przed 25. rokiem życia a resztą pracujących. W skali całego kraju, a zjawisko to widać mocno również w centrum, gdzie bezrobocie wśród najmłodszych jest u nas niemal czterokrotnie wyższe od średniej ogólnej.
Młodzi dorośli wchodzący na rynek pracy, zderzają się najczęściej z komentarzami o braku doświadczenia i wygórowanych oczekiwaniach od pracodawców. Dyrektorka Urzędu Pracy w Warszawie Monika Fedorczuk tłumaczy to także wydłużonym okresem kształcenia u młodych. Chodzi zwyczajnie o problem ze znalezieniem pracy, przez brak doświadczenia, który wynika z tego, że młodzi dużo czasu poświęcają na naukę.
– Jeżeli chodzi o brak zaangażowania młodych osób na rynku pracy, to bardzo często wynika ona z po prostu z dłuższego okresu kształcenia. Niemniej jednak widzimy, że w ostatnich latach wejście na rynek pracy jest trochę trudniejsze, dlatego mamy też programy dla osób 30-, mające na celu reorientację zawodową i podniesienie kwalifikacji – podkreśla Fedorczuk.
Bezrobotni to głównie mężczyźni i osoby w średnim wieku
Oficjalne statystyki urzędów pracy punktują grupy, które najtrudniej odnajdują się w dzisiejszych realiach. Warszawa to rynek wysoce wyspecjalizowany. Ta specyfika sprawia, że bez odpowiednich kwalifikacji znalezienie dobrze płatnego i stabilnego zajęcia w stolicy i jej okolicach graniczy z cudem.
Wśród zarejestrowanych bezrobotnych najwięcej figuruje osób powyżej 45 roku życia (40 proc.). Drugie miejsce w statystykach okupują osoby o wykształceniu gimnazjalnym lub niższym (27,6 proc), następnie osoby w wieku 35-44 lat (26 proc.). Wśród tych danych najwięcej osób bezrobotnych stanowią mężczyźni.
– Jeżeli chodzi o strukturę bezrobocia, w rejestrach powiatowych urzędach pracy, na luty zarejestrowanych było 124 941 osób bezrobotnych, głównie mężczyźni (53,4 proc.) – mówi Tomasz Sieradz.
Darmowa pomoc w znalezeniu pracy
Trudności ze znalezieniem pracy nie oznaczają sytuacji bez wyjścia. Monika Fedorczuk zachęca każdą osobę pozostającą bez stałego zajęcia do skorzystania z bezpłatnego, profesjonalnego doradztwa. Idealnym miejscem do rozpoczęcia zmian jest stołeczne Centrum Aktywizacji Zawodowej.
To właśnie tam można wziąć udział w praktycznych warsztatach podnoszących kompetencje, uzyskać pomoc w znalezieniu odpowiedniego stażu, czy postarać się o dofinansowanie i dotacje na założenie własnej działalności gospodarczej.
– Tym osobom, które mają w tej chwili jakiekolwiek problemy w podjęciu pracy, bądź znalezieniu nowej pracy, zapraszamy na Kasprzaka 18/20 – zachęca Fedorczuk.
Do Urzędu Pracy można dojechać metrem M2, tramwajami linii 10 i 11 oraz autobusami 105, 106, 178.



