Włącz radio

Słuchaj nas na 103 FM

Zadzwoń do studia: 222 562 562

Napisz do nas

Włącz radio

Kolorszop

Warszawa na moment „stanęła”!

Dodano: 2018-10-18 16:00:00
fot. Radio Kolor
fot. Radio Kolor

Odbył się zapowiadany jakiś czas temu protest taksówkarzy. „Zjechała się cała Polska”.

O tym, że protest ma się odbyć informowaliśmy już jakiś czas temu. Samym organizatorom zależało na tym aby uprzedzić warszawiaków, że tego dnia będą mieli problem z poruszaniem się po drogach. Żeby jednak nie uprzykrzać zbytnio życia mieszkańcom stolicy, przejazd odbył się w południe, po porannym szczycie i zaraz przed popołudniowym korkami.

W wolnym przejeździe, bo na tym polegał cały happening, wzięło udział ponad 1500 taksówkarzy. Cześć przyjechała także spoza Warszawy, na przykład z Poznania czy z Łodzi. Chcieli oni w ten sposób zwrócić uwagę na problem jakim jest obecność, ich zdaniem, nielegalnych przewoźników na polskim rynku. Według nich rząd nie respektuje prawa i nie traktuje w ten sam sposób wszystkich firm prowadzących tego typu usługi. Jak podkreślają nie oczekują żadnych pieniędzy, chcą tylko przestrzegania obowiązującego prawa.

Warszawski Związek Taksówkarzy nie uzyskał oficjalnej zgody na zorganizowanie protestu.

- Dziwi nas, że nam odmówili. Nie wiem czy szybki przejazd w asyście policji nie byłby lepszym rozwiązaniem, niż tkwienie w korku w samym centrum miasta. Są ludzie, którzy wykonują takie przejazdy co miesiąc i dostają taką zgodę, a kierowcy taksówek występując o takie pozwolenie go nie dostają – mówi Artur Wnorowski ze związku zawodowego „Warszawski Taksówkarz”.

Cały przejazd odbył się jednak legalnie, zgodnie z obowiązującymi przepisami o ruchu drogowym. Taksówkarze jechali przepisowo, wręcz zbyt przepisowo z prędkością ok. 10, 20km/h. Policja pojawiła się i z boku obserwowała sytuację, dbając o bezpieczeństwo taksówkarzy i innych uczestników ruchu.

To wszystko sprawiło, że stolica na ponad 2 godziny stanęła. Inni kierowcy nie kryli swojej złości w związku z tym, ale jednocześnie popierali taką formę wyrażania niezadowolenia, bo jak twierdzą w takiej sytuacji nie pozostało im nic innego, jak drastyczne wyrażanie niezadowolenia.

Przejazd ruszył o godzinie 12 spod bramy głównej Cmentarza Północnego, a zakończył się przy zjeździe na drogę ekspresową na Ursynowie. Taksówkarze przejechali obok urzędów i placówek, które mają wpływ na przepisy regulujące kontrolę firm przewozowych.

az

Podziel się:

netgraf.pl