Włącz radio

Słuchaj nas na 103 FM

Zadzwoń do studia: 222 562 562

Napisz do nas

Włącz radio

Kolorszop

„Gdyby kontrkandydaci mieli więcej procent, druga tura byłaby pewna”

Dodano: 2018-10-22 07:15:00
fot. Radio Kolor
fot. Radio Kolor

Według sondażu przeprowadzonego przez Ipsos, Rafał Trzaskowski wygrywa z Patrykiem Jakim w wyborach 54,1 proc. do 30,9 proc. Tak wysoki wynik zapewnia pierwszemu zwycięstwo w I turze.

Zebrani w sztabie wyborczym Patryka Jakiego nie kryli rozczarowania wczorajszymi wynikami. Pierwsze słowa skierował do swojego kontrkandydata gratulując mu zwycięstwa i zapewniając wsparcie dla niego. Chciał w ten sposób „rozpocząć nową tradycję.

- Jestem przekonany, że to nie jest nasze ostatnie słowo. Podjęliśmy walkę, ale demokracja taka jest. Raz wygrywają jedni, raz wygrywają drudzy. Dla mnie najistotniejsze jest to, że chciałbym żeby Rafał Trzaskowski wiedział, że może liczyć na moje wsparcie jeżeli będzie jego potrzebował i bardzo serdecznie mu gratuluje dzisiejszego zwycięstwa – mówił Patryk Jaki chwilę po ogłoszeniu wyników.

Zaraz potem zaczął tłumaczyć co według niego było przyczyną porażki.

- Zaważyło to, że inni kontrkandydaci mają jak wiele na to wskazuje po 1-2 proc. A wiele wskazywało na to, że będą mieli więcej. Jeżeli mieliby więcej druga tura byłaby pewna. Ale niestety, tym różni się Warszawa od innych miast w wyborach samorządowych, że inni kandydaci okazali się bardzo słabi. I tak to się wtedy kończy – tłumaczy Patryk Jaki.

Oprócz tego, zapewniał, że zrobił wszystko co w jego mocy, żeby wygrać te wybory. Kłamstwem byłoby jak stwierdził, że można było zrobić więcej. Za sukces natomiast uważa najwyższy do tej pory wynik Prawa i Sprawiedliwości jaki udało się uzyskać w stolicy. Przypomnijmy, że w 2014r. Jacek Sasin zdobył w pierwszej turze wyborów 27,71 proc.

Oficjalnie wyniki wyborów PKW ogłosi najprawdopodobniej we wtorek lub środę.

az

Podziel się:

netgraf.pl