Włącz radio

Słuchaj nas na 103 FM

Zadzwoń do studia: 222 562 562

Napisz do nas

Włącz radio

Kolorszop

Śmieciowego problemu ciąg dalszy. Przetarg znów przesunięty

Dodano: 2018-12-06 08:57:57
fot. pixabay
fot. pixabay

Od nowego roku ma obowiązywać nowy system śmieciowy. Obecne umowy miasta na wywóz odpadów wygasają wraz z końcem roku, ale nowego wykonawcy jak nie było - tak nie ma.

Zgodnie z rozporządzeniem Ministerstwa Środowiska, w Warszawie od Nowego Roku obowiązywać będą nowe standardy oraz zasady selektywnego zbierania i segregowania odpadów komunalnych. Od 1 stycznia wygasną także obowiazujące umowy miasta na wywóz śmieci.

Nowy wykonawca będzie więc potrzebował odpowiednio dużo czasu na przygotowanie się do działania według nowych regulacji. Tego może jednak zabraknąć, bo przetarg nie został jeszcze sfinalizowany. Wykonawca miał zostać wyłoniony już wczoraj, jednak ratusz termin otwarcia ofert przełożył na 10 grudnia. Aktywiści mówią jednoznacznie, że nawet jeśli firma zostanie wkońcu wyłoniona, nie będzie ona miała czasu, by odpowiednio przygotować się do działań po Nowym Roku, a nad Warszawą zawiśnie widmo zalania falą śmieci. Liczą jednocześnie, że Michał Olszewski, zastępca prezydenta zajmujący się Biurem Gospodarki Odpadami Komunalnymi, do takiej sytuacji nie dopuści.

- Grozi nam wariant neapolski, że całe miasto zostanie zalane śmieciami, że utoniemy w tych śmieciach. Jest problem z tym przetargiem, został on źle zorganizowany, jest on za późno organizowany, bo robienie przetargu tuż przed świętami na dwa tygodnie przed wejściem nowych przepisów w życie jest po prostu niepoważne i oczekujemy, że jeżeli ta sprawa nie będzie rozwiązana w sposób prawidłowy to oczekujemy, że prezydent Rafał Trzaskowski wyciągnie konsekwencje wobec prezydenta Michała Olszewskiego - przyznaje Jan Popławski z Miasto Jest Nasze.

Podobnego zdania jest Jacek Wojciechowicz, prezes Instytutu Rozwoju Warszawy i były zastępca Hanny Gronkiewicz-Waltz. Jak twierdzi, przez lata zaniedbań w sprawie gospodarki odpadami komunalnymi, teraz całej Warszawie grozi to, co działo się latem na Mokotowie. Istnieje zatem możliwość, że odpady komunalne po Nowym Roku... nie będą po prostu zbierane, a altany śmietnikowe będą przepełnione, co z kolei może być dla mieszkańców Warszawy ogromnym zagrożeniem.

- Nie jestem ekspertem sanitarnym, ale tu nie trzeba być ekspertem, żeby wiedzieć, że śmieci, które nie są wywożone i zalegają przez dłuższy czas stanowią duże zagrożenie epidemiologiczne. Ja nawet proponowałem, że jeśli strona i marszałkowska, i rządowa, i miejska nie potrafią się dogadać, to jako Insytut Rozwoju Warszawy jesteśmy gotowi pomóc i zorganizować jakiś wspólny „okrągły stół" po to, żeby ten problem rozwiązać, bo on naprawdę dla Warszawy stanie się problemem dramatycznym - przyznaje Jacek Wojciechowicz.

Prezydent Rafał Trzaskowski w sprawie wywozu odpadów komunalnych po Nowym Roku jest jednak spokojny. Jak twierdzi, trwają negocjacje z potencjalnymi wykonawcami, a przedłużająca się finalizacja przetargu nie stanowi dużego utrapenia, bo miasto „z problemem odpadów sobie poradzi". Prezydent m. st. Warszawy zwrócił jednak uwagę na działania Ministerstwa Środowiska, które zapowiada kolejne zamknięcia instalacji przetwarzania odpadów.

- My będziemy sobie radzić z odbiorem śmieci, problemem jest jednak utylizacja tych śmieci. Niepokoją mnie ostatnie ruchy Ministerstwa Środowiska i zapowiedzi ewentualnego zamykania instalacji, bo to by znaczyło, że będzie problem z wożeniem śmieci w kolejnych śmieci. Liczę na współpracę z rządem i że nie będzie próbował rzucać nam kłody pod nogi - mówi Rafał Trzaskowski, prezydent m. st. Warszawy.

Zastępca prezydenta Michał Olszewski, który zajmuje się Biurem Gospodarki Odpadów Komunalnych przyznał, że w razie problemu z odbiorem śmieci po Nowym Roku, miasto ma plan awaryjny, szczegółów jednak zdradzić nie chciał. Sam przetarg, który miał wyłonić nowego wykonawcę, został przesunięty na 10 grudnia, gdyż wpłynął wniosek o zmianę specyfikacji dokumentu. W związku z tym finalizacja przetargu może nastąpić nawet po 10 grudnia.

- Przyglądamy się temu wnioskowi i stąd też musieliśmy wydłużyć termin składania ofert do 10 grudnia, nie wykluczamy też, że ten termin będzie jeszcze przesunięty. Mamy przygotowane rozwiązanie awaryjne, które zgodnie z przepisami ma zagwarantować odbiór odpadów od mieszkańców Warszawy. Nie zdradzamy jednak szczegółów tego rozwiązania z tego względu, że mogłoby mieć to wpływ na rozstrzygnięcie postępowania i kształt ofert, na które czekamy - przyznaje Michał Olszewski, zastępca prezydenta m. st. Warszawy.

Nowe rozporządzenie Ministerstwa Środowiska ws. selektywnego zbierania odpadów komunalnych zakłada m. in. zbiórkę pięciu frakcji odpadów zamiast trzech, wymianę pojemników i nowe harmonogramy odbioru.

ms

Podziel się: