Włącz radio

Słuchaj nas na 103 FM

Zadzwoń do studia: 222 562 562

Napisz do nas

Włącz radio

Kolorszop

Bezdomne koty zimą. Jak pomóc im przetrwać?

Dodano: 2018-12-05 17:02:11
fot. Radio Kolor
fot. Radio Kolor

Warszawski punkt adopcyjny „Ochota na kota” jest domem dla porzuconych i bezdomnych wąsaczy. Pracownicy schroniska apelują, żeby pomagać im przetrwać mroźne dni. „Można uchylać okna w piwnicach i zostawić ocieplane budki”.

W sierpniu tego roku na warszawskiej Ochocie otwarto filię schroniska „Na Paluchu”, gdzie zamieszkały koty do adopcji. Lokal „Ochota na kota” przy Grójeckiej zaaranżowano tak, aby zaspakajał jak najwięcej kocich potrzeb. Sale w środku przypominają typowe pokoje mieszkaniowe, wyposażone są w drapaki, kryjówki i półeczki. Są tam kanapy i stoły, dzięki czemu zwierzęta szybciej się przyzwyczajają do życia w komfortowych warunkach. Natomiast często się zapomina o tym, skąd te koty trafiają do schronisk. Trafiają najczęściej z ulicy, gdzie teraz (w okresie zimowym) ciężko jest przeżyć. Można im jednak pomóc na kilka sposobów.

- Można uchylać okienka w piwnicach, żeby kot mógł przeczekać najgorsze mrozy. Kotom wolno żyjącym na działkach dobrze by było przygotować ocieplane budki, żeby przetrwał zimę – mówi Agnieszka Kwiecień-Jasińska, pracowniczka schroniska „Na Paluchu” oraz punktu „Ochota na kota”.

Pracownicy schroniska apelują, żeby pomagać  kotom wolno żyjącym przetrwać mroźne dni, a znalezione bezdomne zwierzaki zgłaszać do lecznic czy Eko Patrolu, który później dostarczy je do schroniska.

Z kotami wolno żyjącymi jest trudniej. One nie trafiają do schronisk, lecz zostają na zimę w zwykłym dla nich środowisku. Można natomiast dokarmiać koty wolno żyjące. Budki ze styropianu pozwolą takiemu kotu się ogrzać w nocy, ale też zwyczajnie postawione okienko w piwnicy może uratować mu życie. Ważne, żeby nie zapominać, że o tej porze roku zimno jest nie tylko ludziom, ale też zwierzętom.

- Ludzie latem wyjeżdżają na działki i oswajają koty dokarmiając je. Lato się kończy, ludzie wyjeżdżają, a koty zostają same sobie. Warto kontynuować  dokarmianie w okresie zimowym, albo przynajmniej budki im postawić, żeby mogły tam przeżyć – dodaje Agnieszka Kwiecień-Jasińska.

Rocznie do schroniska „Na Paluchu” trafia 1400 kotów. W filii schroniska „Ochota na kota” obecnie przebywają trzy kociaki do adopcji. Od sierpnia w tym punkcie adaptowano blisko 30 kotów, ale okres zimowy może sprawić, że tych kotków w schronisku będzie więcej. Każde z nich marzy o rodzinie i ciepłym domu, a każdy z nas może zostać dla nich tą rodziną.

Pracownicy punktu „Ochota na kota” zapraszają chętnych na odwiedziny i nawet organizują specjalne zajęcia dla dzieci, które mają przybliżyć im codzienne życie bezdomnych kotów, ich historie życiowe, ale też uświadomić, że warto adaptować zwierzęta. Zajęcia ruszają 16 grudnia, a zapisy się już zaczęły. Szczegóły dotyczące zajęć lub adopcji znajdziecie Państwo na stronie https://www.facebook.com/ochotanakota/.

am

Podziel się: