Włącz radio

Słuchaj nas na 103 FM

Zadzwoń do studia: 222 562 562

Napisz do nas

Włącz radio

Kolorszop

Nie chcą dyrektora, przyszli do ministra. Protest pracowników muzeum

Dodano: 2019-07-24 16:16:58
fot. Radio Kolor
fot. Radio Kolor

Pracownicy Muzeum Narodowego protestowali przed siedzibą Ministerstwa Kultury. Domagali się zwolnienia dyrektora Jerzego Miziołka.

Związkowcy NSZZ "Solidarność" zorganizowali protest przed siedzibą Ministerstwa Kultury. Zarzucają obecnemu dyrektorowi Muzeum Narodowego Jerzemu Miziołkowi nękanie, czystki personalne oraz chaos organizacyjny. 

Kilku pracowników zostało już zwolnionych. Czara goryczy przelała się jednak po zwolnieniu wybitnego naukowca prof. Antoniego Ziemby. Wtedy związkowcy postanowili zorganizować protest i przekazać swoje postulaty ministrowi Piotrowi Glińskiemu.

"To niedopuszczalne, aby dyrektor doprowadził do chaosu organizacyjnego" - mówili nam protestujący. Niektórzy boją się, że jeśli powiedzą coś złego na dyrektora, to zostaną zwolnieni.

- Boi się pani?

- Tak, boję się, dyrektor cały czas daje do zrozumienia, że będzie zwalniał - mówi jedna z protestujących pracownic Muzeum Narodowego.

Jak mówi Aleksandra Sulikowska, która należy do Komisji Zakładowej Solidarność w Muzeum Narodowym, ludzie, którzy przyszli na protest, a nie są w związku, wykazali się naprawdę wielką odwagą. Ci, którzy należą do NSZZ "Solidarność" są chronieni prawem i dyrektor nie może ich zwolnić. Pozostali pracownicy takiej ochrony nie mają.

- Oni naprawdę wiele ryzykują, będąc tutaj i krzycząc hasła - mówi Aleksandra Sulikowska.

W trakcie pikiety do protestujących wyszedł minister Piotr Gliński. Zaprosił kilka osób na rozmowy. Szef resortu kultury miał ich zapewnić, że przyjrzy się sytuacji w muzeum.

Poniżej kilka zdjęć z protestu:

fot. Radio Kolor

mo

Podziel się:

netgraf.pl