Włącz radio

Słuchaj nas na 103 FM

Zadzwoń do studia: 222 562 562

Napisz do nas

Włącz radio

Kolorszop

Z hulajnogi do szpitala. Przybywa ofiar nowej mody

Dodano: 2019-08-18 08:30:25
fot. słuchacz
fot. słuchacz

"Wszystko jest dla ludzi, ale warto myśleć". Szpital Praski przeżywa ostatnio oblężenie rannych miłośników nowej mody. 

Warszawiacy pokochali elektryczne hulajnogi, ale nie zawsze potrafią na nich jeździć. W efekcie przejażdżki często kończą się na oddziałach ortopedycznych. Tak jest m.in. w Szpitalu Praskim, gdzie ortopedzi w trakcie długiego weekendu mają ręce pełne pracy.

"Długi weekend trwa. A my wciąż przyjmujemy kolejne „ofiary hulajnóg”. Średnio 3 na dobę. Złamania kończyn, żuchwy..." - informuje Szpital Praski. Lekarze dają też dobrą radę miłośnikom elektrycznych hulajnóg: "Kochani, wszystko jest dla ludzi ale warto myśleć!".

Ofiary hulajnóg nie tylko w Szpitalu Praskim

O tym, że oddziały ortopedyczne pękają w szwach od "hulajnogistów" informowaliśmy już w czerwcu. Bywają takie dni, że do przychodni Carolina Medical Center zgłasza się kilkadziesięciu rannych użytkowników hulajnóg. 

- Mamy całe spectrum urazów. To są złamania okolic nadgarska i przedramienia, urazy głowy, kręgosłupa, złamania w obrębie kończyn dolnych - mówi Urszula Zdanowicz z Carolina Medical Center.

Elektryczne hulajnogi jak rowery

Elektryczne hulajnogi mogą rozpędzić się do 25 kilometrów na godzinę. Formalnie użytkownicy tych jednośladów są pieszymi, a więc można nimi jeździć jedynie po chodnikach. Niedługo jednak ma to się zmienić. Ministerstwo Infrastruktury zapowiedziało przeniesienie hulajnóg na ścieżki rowerowe. Poza tym, nie będą mogły z nich korzystać osoby poniżej 10. roku życia.

Kask - podobnie jak w przypadku rowerzystów, nie będzie obowiązkowy, ale ze względu na bezpieczeństwo resort ma rekomendować takie rozwiązanie. 

łj

Podziel się: