Włącz radio

Słuchaj nas na 103 FM

Zadzwoń do studia: 222 562 562

Napisz do nas

Włącz radio

Kolorszop

Kamery w basenowych szatniach. Dyrekcja 'Poloneza' się tłumaczy

Dodano: 2019-11-08 14:20:51
Fot. publicdomainpictures.net
Fot. publicdomainpictures.net

Dyrekcja OSiR-u Targówek zamontowała w szatniach pływalni Polonez kamery. Teraz wycofuje się z tego nietrafionego pomysłu.

Mieszkańcy korzystający z pływalni Polonez przy Łabiszyńskiej, przeżyli niemałe zaskoczenie, kiedy w szatniach zobaczyli... kamery. Urządzenia te miały zapobiec kradzieżom i pojawiły się w szatniach damskich, męskich i koedukacyjnych. O całej sprawie informuje portal targówek.info.

Dziennikarze portalu sprawdzili, czy rzeczywiście kamery są w szatniach. Urządzenia monitorujące zostały wycelowane w wejścia do szatni oraz w zamykane szafki depozytowe, z daleka od kabin przeznaczonych do przebierania.

Dyrekcja wycofuje się z pomysłu

Głosy oburzenia dotarły do zarządu pływalni. Jacek Pużuk, dyrektor OSiR Targówek, w rozmowie z portalem targówek.info mówi, że kamery na Polonezie nie działały ani przez sekundę i nigdy nikogo nie nagrały.

Ani w szatni damskiej, ani męskiej, już nie ma kamer. Zostały zamontowane, ale dwa dni później zdemontowane. Były tak ustawione, aby monitorować tylko i wyłącznie szafki depozytowe i nie obserwowały kabin przeznaczonych do przebierania. Te kamery nigdy nie zostały uruchomione i na pewno w tych szatniach nie będą działać – mówi Jacek Pużuk.

Kamery z damskiej i męskiej szatni są już zdjęte. Zostały te w pomieszczeniu koedukacyjnym. Dyrekcja jeszcze nie zdecydowała, czy w tej szatni będą one uruchomione.

targówek.info/mo

Podziel się: