Włącz radio

Słuchaj nas na 103 FM

Zadzwoń do studia: 222 562 562

Napisz do nas

Włącz radio

Kolorszop

"Elektryki" dla Warszawy. Byliśmy w fabryce Solarisa!

Dodano: 2019-12-20 08:01:25
fot. Radio Kolor
fot. Radio Kolor

Całkowicie elektryczny i przegubowy autobus niedługo zawita do Warszawy. To pierwszy tego typu Solaris w stolicy. 

Władze miasta podpisały umowę na 130 zeroemisyjnych autobusów przegubowych. Właśnie kończy się montaż pierwszego z nich, który dotrze do Warszawy już w styczniu 2020 roku. Nasz reporter był w fabryce Solarisa w Bolechowie pod Poznaniem. 

Gotowy choć nie ukończony

Pierwszy egzemplarz jest już prawie ukończony. Nie tylko jego konstrukcja jest pełna, ale również może się poruszać używając do tego swojego elektrycznego silnika. Brakuje jednak tapicerki na siedzeniach. Jak wyjaśnia producent, to dlatego, że montowane są ostatnie rzeczy w środku pojazdu, więc aby nie zniszczyć siedzeń, ich poszycie będzie zamontowane na końcu. Docelowo zmieści się w nim 133 pasażerów.

Autobus posiada baterie, które ładowane są poprzez wtyczki umieszczone z przodu i tyłu pojazdu metodą plug-in lub poprzez pantograf, który jest zamontowany na dachu. On, podobnie jak w przypadku tramwajów, podłącza się do ładowarki u góry i w kilka minut ładuje baterie do pełna.

- MZA wybrały opcje, w której mamy relatywnie małą baterię, ale szybkiego ładowania. Te baterie można naładować mocą kilkukrotnie większą, niż ich pojemność. Możemy ją naładować w ciągu kilku minut - tłumaczy Mateusz Figaszewski Pełnomocnik Zarządu ds. Elektromobilności i PR.

Wszystko działa na prąd

Pojazd jest całkowicie bezemisyjny. Wszystkie części, między innymi wyświetlacze, klimatyzacja, czy panel kierowcy zasilane są elektrycznie. Jedynie ogrzewanie może prócz prądu zużywać paliwo konwencjonalne, jednak dzieje się to w przypadku, kiedy temperatury są naprawdę niskie, aby wspomóc elektryczne nagrzewnice.

Według Mateusza Figaszewskiego, pojazd ma wiele plusów, jak to, że jest zero emisyjny, niskopodłogowy i posiada wiele elementów przystępnych dla pasażerów. Całe rozwiązanie posiada jednak jeden minus, nie zależy od producenta.

- W zasadzie jedynym minusem jest ta część, która znajduje się poza autobusem, czyli skąd ta energia pochodzi. Wszystko zależy od tego, skąd pochodzi ten prąd. W przypadku naszego kraju ten miks energetyczny jest daleki od optymalnego - mówi Mateusz Figaszewski.

Nowe Solarisy docelowo będą kierowane na linie, które przejeżdżają przez Trakt Królewski. To dlatego, że władze miasta chcą, aby ten rejon stał się wolny od spalin. Pantografy do ładowania znajdą się za to między innymi na Chomiczówce czy w Wilanowie. Poniżej możecie sami zobaczyć, jak wygląda pierwszy tego typu Solaris dla Warszawy.

Podziel się:

netgraf.pl