Włącz radio

Słuchaj nas na 103 FM

Zadzwoń do studia: 222 562 562

Napisz do nas

Włącz radio

Kolorszop

Dzień, który wstrząsnął Warszawą. Mija 41 lat od wybuchu w Rotundzie

Dodano: 2020-02-15 17:13:32
fot. wikimedia
fot. wikimedia

To była jedna z największych tragedii powojennej Warszawy. Mija 41 lat od wybuchu w Rotundzie. 

15 lutego 1979 roku, godzina 12:37. To wtedy budynkiem warszawskiej Rotundy wstrząsnął potężny wybuch. Zginęło 49 osób, a 135 zostało rannych. Dwa tysiące robotników przeszukiwało miejsce katastrofy przez blisko tydzień. Rotunda została zniszczona w 70 proc.

"Ludzie wraz z całym wnętrzem spadli w dół"

"Z wyższych pięter hotelu Forum widać było ciała rozrzucone przez eksplozję, pozaczepiane o dach rotundy i zwieszające się z resztek konstrukcji. Rotundę wysadziło od spodu, ludzie wraz z całym wnętrzem spadli w dół" - tak tamto tragiczne wydarzenie opisywał Kazimierz Brandys, który był w pobliżu w momencie wybuchu.

"Wśród pogłosek i domysłów powtarza się najczęściej przypuszczenie, że to był wybuch gazu ziemnego, który się ulatniał z wadliwych instalacji pod rotundą. Jest także druga hipoteza: bomba trotylowa" - pisał dalej. Słuszna była ta pierwsze wersja. Bezpośrednią przyczyną wybuchu był gaz, który wydobywał się z pękniętego zaworu gazociągu.

Rotunda 2.0

Po wybuchu budynek został odbudowany przy zachowaniu starej konstrukcji. Jednak w 2020 roku nie ma już po niej śladu. Kilka lat temu Rotunda została rozebrana i postawiona od zera. Pod koniec listopada zeszłego roku symbol stolicy oficjanie powrócił na skrzyżowanie Marszałkowskiej i Alej Jerozolimskich.

CZYTAJ WIĘCEJ: Nowa Rotunda w końcu otwarta! Byliśmy w środku 

Dziś Rotunda wygląda tak:

fot. Radio Kolor

łj

Podziel się:

netgraf.pl