Włącz radio

Słuchaj nas na 103 FM

Zadzwoń do studia: 222 562 562

Napisz do nas

Włącz radio

Kolorszop

Pirat drogowy z Sokratesa odpowie za zabójstwo

Dodano: 2020-05-22 11:01:12
fot. Radio Kolor
fot. Radio Kolor

Wraca sprawa wypadku na ul. Sokratesa. Prokuratura zaostrzyła zarzuty Krystianowi O., który odpowie za zabójstwo w zamiarze ewentualnym.

Chodzi o wypadek z 20 października 2019 roku na Bielanach. Trzyosobowa rodzina wybrała się na niedzielny spacer. Rodzice wraz z 3-letnim synem mieli do pokonania przejście przez ulicę Sokratesa. Drogę ustąpił im kierowca srebrnego auta. Ojciec dziecka wszedł na przejście jako pierwszy. Za nim podążała żona prowadząca wózek. Nagle na drugim pasie jezdni pojawiło się pomarańczowe BMW. 33-letni kierowca nie zdążył wyhamować i z prędkością 136 km/h uderzył w mężczyznę. Ofiara wypadku przeleciała kilkanaście metrów, zginęła na miejscu. Temat tragedii długo nie schodził z ust mieszkańców stolicy.  

Długa batalia sądowa  

Krystian O. - sprawca wypadku, od początku tłumaczył, że oślepiło go słońce i dlatego nie zauważył przechodzących przez przejście. Początkowo prokuratura postawiła my zarzut "spowodowania wypadku drogowego ze skutkiem śmiertelnym oraz narażenia pieszych: kobiety i jej dziecka znajdujących się na przejściu dla pieszych na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu". Mężczyzna został ostatecznie aresztowany po dziewięciu dniach od wypadku i został zatrzymany na 3 miesiące. Postępowanie sądowe trwa nadal. Przesłuchiwani są kolejni świadkowie.  

Teraz nastąpił kolejny przełom w sprawie. Krystian O. usłyszał nowe, poważniejsze zarzuty. Prokurator przedstawił mu zarzut zabójstwa w zamiarze ewentualnym w związku ze zdarzeniem drogowym – podaje Gazeta Wyborcza. W uzasadnieniu czytamy, że sprawca „umyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym, całkowicie je ignorując”.  

Fascynacja doprowadziła do tragedii 

Na ulicy Sokratesa jest ograniczenie pdkości do 50 km/h. Krystian O. przekroczył ją prawie trzykrotnie i nie zwolnił nawet, gdy zbliżał się do przejścia dla pieszych. Dodatkowo, według opinii biegłych, jego pojazd nie powinien być dopuszczony do ruchu. BMW było poddawane licznym przeróbkom, których dokonywał sam właściciel. To wszystko wpłynęło na nowy bieg sprawy.  

Krystian O. nie przyznaje się do winy. Przejdzie badania psychiatryczne i czeka go długi proces. 33-letniemu mężczyźnie grozi kara dożywotniego pozbawiania wolności.  

mc 

Podziel się:

netgraf.pl