Włącz radio

Słuchaj nas na 103 FM

Zadzwoń do studia: 222 562 562

Napisz do nas

Włącz radio

Kolorszop

Warszawa: Z koronawirusem poszła do warzywniaka. Zatrzymała ją policja

Dodano: 2020-06-01 11:18:38
fot. Radio Kolor
fot. Radio Kolor

Miała być w domu na kwarantannie, poszła do warzywniaka. Policja zatrzymała 52-letnią mieszkankę Warszawy zakażoną koronawirusem. 

Do zdarzenia doszło w piątek w Śródmieściu. To wtedy 52-latka wykazała się skrajną nieodpowiedzialnością.

"Ryzykując zdrowie i życie innych wyszła z mieszkania i udała się na zakupy do jednego z ulicznych warzywniaków. Wracając, bez maseczki na twarzy, przed wejściem do budynku kobieta natknęła się na policyjny patrol kontrolujący osoby będące na kwarantannie i w izolacji domowej" - informuje Komenda Stołeczna Policji.

"No dobra, macie mnie"

Policjant ze śródmiejskiego wydziału wywiadowczo-patrolowego poprzez domofon próbował skontaktować się z jedną z takich osób. Nikt nie podnosił słuchawki, więc funkcjonariusz zapytał 52-latkę, czy jest może jej sąsiadką i czy nie wie co się z nią dzieje. Kobieta stwierdziła, że zna osobę, o którą pyta policjant, i że nie odbiera, bo pewnie się kąpie.

Policjanta zaintrygowała ta odpowiedź, więc poprosił 52-latkę o okazanie dokumentu tożsamości. Wtedy usłyszał…"no dobra, macie mnie".

Kobieta z zarzutami, policjant na kwarantannie

Okazało się, że to 52-latka była tą osobą, którą przyszli skontrolować policjanci. Kobieta została zatrzymana i usłyszała zarzut narażenia osoby na zakażenie chorobą zagrażającą jej zdrowiu i życiu. Grozi za to do 5 lat więzienia. Sąd w celu izolacji podjął już decyzję o jej tymczasowym aresztowniu do 28 czerwca.

Policjant, który miał kontakt z 52-latką wprost z interwencji trafił na przymusową, 14 dniową kwarantannę.

łj

Podziel się:

netgraf.pl