Włącz radio

Słuchaj nas na 103 FM

Zadzwoń do studia: 222 562 562

Napisz do nas

Włącz radio

Kolorszop

Miniaturowy park na chodniku. Na Pradze Północ powstaje parklet

Dodano: 2020-06-02 13:45:37
fot. Grzegorz Walkiewicz (Facebook)
fot. Grzegorz Walkiewicz (Facebook)

Na chodniku na Pradze Północ powstaje miniaturowy "park", czyli nowa strefa relaksu. 

To tak zwany "parklet", czyli to miniaturowy "park" na ulicy, w którym  można na chwilę przysiąść w otoczeniu zieleni. Takie miejsca z założenia, mają powstawać tam, gdzie jest za mało miejsca, by zbudować skwer i tam, gdzie jest za dużo przestrzeni, by postawić jedynie małą ławeczkę.

Zdaniem radnego dzielnicy i jednocześnie autora projektu z budżetu obywatelskiego, takie obiekty to idealny sposób na odbetonowanie szerokich chodników. Projekt parkletu, który powstanie na Pradze, będzie też wykorzystywany w przyszłości.

- To będzie przestrzeń, która powstanie pomiędzy skwerem Szymanowskiego a placem Hallera. To będzie połączenie ławek, małej architektury z zielenią. Pojawią się tam drzewa, krzewy, byliny, kompozycja roślin atrakcyjnych przez cały rok. Będzie to miejsce przyjazne dla mieszkańców, a jednocześnie będzie to prototyp przestrzeni, która będzie powtarzana w innych miejscach Warszawy - mówi Grzegorz Walkiewicz, radny Pragi-Północ i autor projektu "Parklet dla Warszawy".

Parklety zbawieniem dla Pragi?

Grzegorz Walkiewicz dodaje również, że szczególnie Praga potrzebuje tego typu obiektów. Zdaniem radnego, parklet przy ul. Dąbrowszczaków uatrakcyjni tę okolicę dla mieszkańców.

- To jest tak brzydka przestrzeń, tam jest ponad 100 metrów kwadratowych przestrzeni, która jest zabetonowana i zasłupkowana. Ten projekt pokazuje jak dużo z tak niewielkiej przestrzeni można "wycisnąć" - dodaje Grzegorz Walkiewicz.

Praski parklet nie jest pierwszym obiektem tego typu w Warszawie. Miniaturowy "park" na początku roku pojawił się także na ul. Poznańskiej, o którym pisaliśmy już wcześniej, jednak nie przypadł on do gustu mieszkańcom.

Koszt budowy parkletu przy ul. Dąbrowszczaków to około 20 tysięcy złotych. Kwestie zorganizowania konkursu architektonicznego, który wyłonił finalny projekt, a także wykupienie do niego praw autorskich wyniosły dodatkowo 30 tysięcy złotych. Łącznie to więc 50 tys. złotych. 

ms

Podziel się:

netgraf.pl