Włącz radio

Słuchaj nas na 103 FM

Zadzwoń do studia: 222 562 562

Napisz do nas

Włącz radio

Kolorszop

Sklepy w Radzyminie się wyłamały! Nie wymagają noszenia maseczek

Dodano: 2020-08-18 18:29:58
fot. Radio Kolor
fot. Radio Kolor

Sprzedawcy nie noszą maseczek, nie wymagają tego od klientów i powołują się na Konstytucję. Zaskakujące komunikaty pojawiły się w Radzyminie. 

"W tym sklepie sprzedawcy nie noszą maseczek. Nie wymagamy tego również od was" - czytamy na kartce wywieszonej na drzwiach cukierni w Radzyminie na Mazowszu. Taka sama wisi również m.in. na drzwiach sklepu z wyrobami tytoniowymi.

Powołują się na Konstytucję 

Dalej podana jest podstawa prawna. "Art. 31. Konstytucji RP, Art. 135. Kodeksu Wykroczeń". Poza tym zaznaczono, że jeśli ktoś czuje z tego powodu dyskomfort, sprzedawca może podać zakupy na zewnątrz lokalu. 

Jak wyjaśniła w rozmowie z naszym reporterem pracownica jednego z takich lokali, kartka z komunikatem wisi od zeszłego tygodnia. "Klienci przyjęli to bardzo dobrze. Wcześniej były kłótnie, teraz nie ma" - twierdzi sprzedawczyni. Jak zaznacza, większość klientów i tak kupuje w maseczkach. 

Czytaj więcej: Doradca GIS szczerze o noszeniu maseczek: niezbyt sensowne 

Mieszkańcy podzieleni 

Mieszkańcy Radzymina są podzieleni. Jednym takie rozwiązanie się podoba, innym niekoniecznie. 

- Niech każdy decyduje, co chce robić. Korzystałem tutaj bez maseczki - mówi jeden z mieszkańców Radzymina. - Zasady powinny obowiązywać jednakowe. Jesteśmy równi wobec prawa - zaznacza inna pytana osoba. 

"Nieposłuszeństwo obywatelskie" 

Mecenas Jacek Dubois uważa, że "można to nazwać nieposłuszeństwem obywatelskim". - To jest klasyczny protest obywateli przeciwko państwu. Obywatel uważa, że państwo działa bezprawnie i powołuje się na konkretny przepis Konstytucji - mówi mecenas.

Jak dodaje, w razie interwencji służb w takim lokalu, sprawę będzie musiał wyjaśnić sąd. 

fot. Radio Kolor

łj

Podziel się:

netgraf.pl