Włącz radio

Słuchaj nas na 103 FM

Zadzwoń do studia: 222 562 562

Napisz do nas

Włącz radio

Kolorszop

"Nie da łóżka i koniec". Dramatyczna sytuacja warszawskich szpitali

Dodano: 2020-10-17 13:16:44
fot. Pixabay
fot. Pixabay

Pozamykane szpitale, brak łóżek oraz personelu. Sytuacja w warszawskich szpitalach coraz bardziej wymyka się spod kontroli. Do sieci trafiło nagranie, które zarejestrowało rozmowę ratownika z centralą pogotowia.

Coraz większa liczba zakażonych, a w szpitalach - coraz mniej przyjęć i dostępnych łóżek. Do sieci trafiło nagranie rozmowy ratowników z centralą pogotowia, do którego dotarł portal tvn24. Sytuacja jest dramatyczna, bo niektóre ze szpitali nie przyjmują pacjentów, u których występuje nawet zagrożenie życia. Tak było w przypadku Szpitala Orłowskiego przy ul. Czerniakowskiej. W sprawie musiał interweniować wojewoda, który wydał polecenie, by szpital jednak pacjenta przyjął.

- Jaka decyzja z tym pacjentem? Nie możemy tego pocisnąć, nie ma jak. Doktor na "Orłowskim" nie przyjmie pacjenta, odmawia w ogóle wypełnienia jakichkolwiek dokumentów i oświadcza, że pacjent może zostać gdzieś w krzakach - słyszymy w nagraniu.

Podobnie w Szpitalu Czerniakowskim

Szpital im. Orłowskiego to nie jedyna placówka, która - zgodnie z nagraniem - miała nie przyjąć do siebie pacjenta. Podobnie było w Szpitalu Czerniakowskim przy ul. Stępińskiej.

- Stępińska twierdzi, że jest zamknięta, wysyłali pismo, nie mają personelu, nie przyjmują, okopali się, krokodyle są w fosie. Lekarz się rozpisał i powiedział, że kategorycznie nie! Nie przyjmie, nie da łóżka i koniec - mówi jeden z ratowników.

Problemem nie tylko brak łóżek

Niewystarczająca liczba wolnych łóżek to tylko jeden z wielu problemów, z którymi muszą borykać się warszawskie szpitale. Jak mówił w Radiu Kolor epidemiolog Janusz Kocik, główną przeszkodzą są... braki kadrowe i problemy w koordynacji pracy.

Zdaniem profesora, służba zdrowia zupełnie nie przygotowała się do drugiej fali epidemii. Dodaje również, że powinien zmienić się model funkcjonowania szpitali. Szefami zespołów powinny być osoby, które do tej pory walczyły bezpośrednio z koronawirusem. Jak twierdzi epidemiolog, taka osoba powinna odpowiadać za modyfikowanie pracy pozostałych lekarzy.

ms

Podziel się:

netgraf.pl