Włącz radio

Słuchaj nas na 103 FM

Zadzwoń do studia: 222 562 562

Napisz do nas

Włącz radio

Kolorszop

Nawet po pracy jeździ po mieście i ratuje ludzi. Ratownik z Bródna okradziony!

Dodano: 2020-10-17 21:47:24
fot. Facebook/Medycyna Pola Walki Borkowski
fot. Facebook/Medycyna Pola Walki Borkowski

Ratownik medyczny z Bródna padł ofiarą kradzieży. Spod jego domu zniknął samochód, w którym była m.in. dokumentacja medyczna.

Marcin "Borkoś" Borkowski to znany w środowisku ratownik medyczny, który w pogotowiu ratunkowym pracuje od trzech dekad. W czasie pandemii postanowił jeszcze bardziej zaangażować się w pomoc ludziom. Kilka miesięcy temu kupił motoambulans, czyli motocykl, który w 4 minuty dojeżdża do potrzebujących na Targówku, Pradze-Północ i w Śródmieściu.

- Robię tak zwane patrole. Po dyżurze wsiadam na ten motocykl i jadę pomagać. Mam przy sobie sprzęt medyczny, defibrylator. Ostatnio na przykład reanimowałem jedną osobę w centrum handlowym, która miała zatrzymanie krążenia. Jako pierwszy medyk byłem też przy autobusie, który spadł z mostu Grota-Roweckiego - opowiada Radiu Kolor Marcin Borkowski. 

Kradzież i apel o pomoc

Ratownik, który pomaga warszawiakom, teraz sam potrzebuje pomocy. Ktoś ukradł mu samochód.

- W piątek po północy wracałem z patrolu z Pragi-Północ na Bródno, gdzie mieszkam. No i zobaczyłem, że pod domem nie ma mojego samochodu - czarny mitsubishi outlander. Na początku myślałem, że wzięła go żona i postawiła w innym miejscu. Żona jednak go nie brała. Zgłosiłem więc kradzież - mówi nam "Borkoś".

W samochodzie, który był zaparkowany na ul. Żuromińskiej znajdował się m.in. fotelik dla dwuletniego dziecka, a także trzy apteczki i dokumentacja medyczna z leczenia szpitalnego.

Ratownik medyczny prosi o pomoc każdego, kto może coś wiedzieć o kradzieży jego pojazdu. Można się z nim skontaktować pod numerem telefonu: 608 527 044

łj

Podziel się:

netgraf.pl