Włącz radio

Słuchaj nas na 103 FM

Zadzwoń do studia: 508 999 103

Napisz do nas

Włącz radio

Studio 103

Wojewoda mazowiecki krytykuje działania w Szpitalu Wolskim. To wstęp do przejęcia kierowania szpitalem?

Dodano: 2021-04-08 11:58:15
fot. Urząd Dzielnicy Wola
fot. Urząd Dzielnicy Wola

Wojewoda mazowiecki Konstanty Radziwiłł nie jest zadowolony z działań w Szpitalu Wolskim. Wojewoda twierdzi, że łóżka w szpitalu często są wolne, a karetki czekają przed Szpitalnym Oddziałem Ratunkowym. Burmistrz Woli, Krzysztof Strzałkowski zastanawia się, czy nie jest to wstęp do przejęcia kierowania szpitalem na wzór działań wobec Szpitala Południowego.

Wojewoda mazowiecki mija się z prawdą?

Zdaniem wojewody te problemy są spowodowane kłopotami z przyjmowaniem chorych. Według Krzysztofa Strzałkowskiego słowa wojewody są oburzające z uwagi na to, że obecna sytuacja tego szpitala przedstawia się zupełnie inaczej. Twierdzi, że szybki kontakt z placówką wystarczył, by ustalić, że na 85 łóżkach dla pacjentów z COVID-19 leczy się tam blisko 100 pacjentów. Dlatego o wolnych łóżkach nie ma mowy.

- Szpital Wolski też jest niezwykle obciążaną placówką z uwagi na to, ze oprócz oczywiście obsługi pacjentów covidowych obsługuje pacjentów z dzielnicy Wola, Bemowo, Ochota czy Śródmieście.

Burmistrz Woli zastanawia się również czy wobec tego dane wojewody na temat wolnych łóżek na Mazowszu są adekwatne do rzeczywistości.

- Gdzie bowiem są te wolne łózka, o których mówi pan wojewoda? Znajdujemy je na stornie internetowej pana wojewody. Z relacji pracowników pogotowia ratunkowego wynika, że dane te są przynajmniej zastanawiające, bo pogotowie ratunkowe wciąż ma kłopoty, żeby umieścić pacjenta z COVID-19, w którymś z warszawskich lub nawet mazowieckich szpitali.

Według danych wojewody, na Mazowszu obecnie jest wolnych 837 łóżek.

Sytuacja jak w Szpitalu Południowym?

Dwa tygodnie temu minister zdrowia Adam Niedzielski powołał swoją pełnomocniczkę do szpitala na Solcu w Warszawie, który jest szpitalem patronackim dla Szpitala Południowego, Ewę Więckowską. Powodem tej decyzji miała być zbyt mała liczba dostępnych łóżek, a także brak porozumienia pomiędzy wojewodą, a władzami stołecznymi. Pisaliśmy o tym tutaj. Według informacji uzyskanych przez Radio Kolor obecnie w Szpitalu Południowym hospitalizowanych jest 137 pacjentów w tym 17 pod respiratorem. Łącznie przygotowanych jest 160 łóżek. Krytycznie do działań pełnomocnika, podchodzą władze Warszawy, wskazując, że przyjętych miało być 300 pacjentów. 

Rzecznik wojewody, Ewa Filipowicz mówi Radiu Kolor, że władze Warszawy przedstawiając teraz ocenę działań pełnomocnik, nie mówią, że wcześniej nie przedstawiły konkretnego harmonogramu uruchamiania kolejnych łóżek w szpitalu południowym.

- Głównie były przekazywane problemy uniemożliwiające poszerzenie potencjału Szpitala Południowego. Pani pełnomocnik podjęła realne działania, które cały czas są intensywnie prowadzone. Zatrudniony jest personel medyczny, co jest oczywiście warunkiem poszerzenia bazy łóżkowej - mówi nam rzecznik wojewody, Ewa Filipowicz.

W ostatnim czasie podpisano 39 umów z lekarzami i pielęgniarkami oraz wydano decyzje o skierowaniu 17 studentów medycyny do pracy w szpitalu południowym.

Czy do podobnej sytuacji powołania pełnomocnika dojdzie w Szpitalu Wolskim? Tego pewnie dowiemy się w najbliższym czasie.

Bartosz Święciński

Podziel się:

netgraf.pl