Włącz radio

Słuchaj nas na 103 FM

Zadzwoń do studia: 508 999 103

Napisz do nas

Włącz radio

Studio 103

Rzucenie racą w balkon podczas marszu 11 listopada. Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia

Dodano: 2021-05-03 07:45:00
fot. Pixabay
fot. Pixabay

Jest akt oskarżenia wobec 37-letniego Piotra K., który podczas marszu 11 listopada ubiegłego roku rzucił racą w balkon jednego z mieszkań przy al. 3 Maja, bo wisiała na nim tęczowa flaga i banner Strajku Kobiet. Podejrzany mężczyzna wciąż nie przyznał się do winy.

Prokuratura Rejonowa Warszawa Śródmieście-Północ skierowała do sądu akt oskarżenia w tej sprawie. Zdaniem śledczych Piotr K. celowo podpalił mieszkanie, rzucając w kierunku lokalu zapaloną racę. W związku z tym zniszczona została jego elewacja, drzwi balkonowe, a także próg. Szkody wyceniono na 4 296,95 złotych.

Pożar zagrażał wielu osobom

W sprawie uzyskano opinię biegłego z zakresu pożarnictwa. Stwierdził on, że w mieszkaniu doszło do pożaru w wyniku podpalenia racą. Jego zdaniem ogień zagrażał życiu i zdrowiu wielu osób oraz mieniu wielkich rozmiarów. Prokurator podkreślił, iż mężczyzna popełnił ten czyn publicznie, okazując przy tym rażące lekceważenie porządku prawnego.

Zdarzenie zarejestrował miejski monitoring

W sprawie zabezpieczono zarówno nagrania z miejskiego monitoringu jak i te, umieszczane przez świadków zdarzenia w mediach społecznościowych. Przesłuchano również wszystkich, którzy widzieli całą sytuację. Analiza tych danych doprowadziła do zatrzymania Piotra K. - Zatrzymanie miało miejsce w ostatniej chwili, gdyż 36-latek szykował się do wyjazdu z kraju. Jego samochód był przygotowany do drogi, rzeczy spakowane i włożone do auta – informowała stołeczna policja.

Mężczyzna nie przyznaje się do winy

Oskarżony wciąż nie przyznał się do winy i złożył wyjaśnienia, że raca, która spowodowała pożar mieszkania, nie została rzucona przez niego, lecz przez kogoś, kto stał za jego plecami. Z kolei jego raca miała odbić się od budynku i spaść na ziemię. Wersję mężczyzny potwierdzili także jego znajomi, którzy razem z nim uczestniczyli w Marszu Niepodległości.

NK

Podziel się:

netgraf.pl