Włącz radio

Słuchaj nas na 103 FM

Zadzwoń do studia: 508 999 103

Napisz do nas

Włącz radio

Studio 103

Chcą ratować Dolinkę Służewską. To jedno z ostatnich tak naturalnych miejsc w Warszawie

Dodano: 2021-05-04 13:53:31
fot. Facebook/Przyjaciele Dolinki - uratujmy naturalną przyrodę Dolinki Służewskiej
fot. Facebook/Przyjaciele Dolinki - uratujmy naturalną przyrodę Dolinki Służewskiej

Mieszkańcy planują jutro spacer w obronie Dolinki Służewskiej. Uczestnicy spaceru chcą zachowania dolinki w jej naturalnych stanie. Zielony teren jest zagrożony przez budowę placu zabaw w ramach budżetu obywatelskiego na obszarze 1,1 ha. Jego powstanie oznacza przerwanie korytarza ekologicznego, z którego korzystają ptaki, ssaki, płazy, rośliny i grzyby. Pomimo trwających od 8 miesięcy protestów mieszkańców, Zarząd Zieleni m.st. Warszawy nie rezygnuje z budowy.

Budowa placu zabaw jest realizowana w ramach budżetu obywatelskiego. Od początku ten projekt budził sprzeciw części mieszkańców, którzy powołując się na opinię przyrodników i ekologów mówią, że nieodwracalnie ucierpią przez to zwierzęta i naturalny ekosystem, który od ponad 40 lat pozostawał nietknięty. Dodają przy tym, że na terenie osiedla jest 16 innych placów zabaw.

"Zarząd Zieleni nie jest nastawiony na dialog"

Sprzeciw mieszkańców zaczął się od petycji, którą podpisało ponad 2200 osób. Odpowiedzi żadnej nie otrzymali.

- Mieszkańcy cały czas komunikują, że tej inwestycji nie chcą. Piszą pisma, wykonują telefony, również w mediach społecznościowych piszą negatywne komentarze pod postami o tej inwestycji. Zarząd Zieleni nie jest nastawiony w tej całej sytuacji na dialog. Klepie tylko tę formułkę, że to projekt z budżetu obywatelskiego i w związku z tym jest regulowany prawnie i nie można odstąpić od tej inwestycji - mówi Radiu Kolor Michał Korkuć, mieszkaniec osiedla Służew nad Dolinką.

Dlatego też mieszkańcy proponowali alternatywne lokalizacje do tego placu zabaw. Jedną z nich było doposażenie Górek Służewskich, drugą budowa przy Służewskim Domu Kultury, a trzecia za Stawem Służewieckim.

- To są lokalizacje, w których taka inwestycja nie zaszkodzi przyrodzie, więc byłby tutaj osiągnięty konsensus, przyroda zostałaby zachowana, a Zarząd Zieleni mógłby wyjść obronną ręką w tej sytuacji i tę inwestycję zrealizować. Niestety pomimo tych głosów sprzeciwu, czy nawet specjalnej komisji ochrony środowiska rady miasta, na którym było powiedziane, że są pewne przesłanki prawne, że można by od tego odstąpić w wyjątkowych okolicznościach, na koniec pojawiła się pani dyrektor i powiedziała, że ta inwestycja będzie realizowana.

W akcję zaangażowali się nie tylko mieszkańcy. Rada dzielnicy Mokotów jednogłośnie, ponadpartyjnie zagłosowała za zmianą tej lokalizacji. Przychylni są również miejscy radni.

Rozpoczęto prace mimo braku wymaganych zgód

Kurkoć mówi mi, że w zeszłym tygodniu Zarząd Zieleni ogrodził teren placu zabaw i wjechał w Dolinkę koparkami mimo braku ważnej decyzji Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska dotyczącej ptaków lęgowych, które są na tym terenie.

- Ponadto te wszystkie ciężkie prace powinny być wykonywane w obecności ornitologa. Tak jest napisane w decyzji RDOŚ, natomiast Zarząd Zieleni na ten jeden dzień wstrzymał prace do wyjaśnienia, ale następnego dnia wznowił je, nie mając kompletnie uzupełnionej tej decyzji. Dodatkowo tez wygasła im zgoda 30 kwietnia na niszczenie siedlisk kreta i jeża wschodniego.

Pomysłodawca zapadł się pod ziemię

Mieszkańcy próbowali kontaktować się z pomysłodawcą projektu. Bezskutecznie. Nie pojawił się na żadnym ze spotkań jak i nie zajął żadnego stanowiska. 

- Jest to o tyle kontrowersyjne, że zazwyczaj jeżeli ktoś zgłasza pewien projekt, to powinien być za niego odpowiedzialny od początku do końca, ponieważ powinno tej osobie na jego realizacji zależeć. Zabrakło z tej strony pewnego rodzaju odpowiedzialności i chęci do rozmowy. Mieszkańcy zaproponowali alternatywne lokalizacje tej inwestycji, bo nie jesteśmy przeciwnikami placów zabaw. Sama inicjatywa jest godna pochwały, tylko po prostu nie w tym miejscu. Plus trzeba mieć na względzie to, że ta infrastruktura placów zabaw jest tutaj bardzo, bardzo rozwinięta więc celowość 17 placu zabaw można by poddać pod wątpliwość.

Nieoficjalnie wiadomo, że prace nad budową placu zabaw mają się zakończyć 15 maja.

Mieszkańcy chcą wyrazić swój sprzeciw podczas spaceru protestacyjnego, który rozpocznie się jutro o godzinie 18 pod wiaduktem przy Służewskim Domu Kultury.

Bartosz Święciński

Podziel się:

netgraf.pl