Na trasę z Lotniska Chopina do Sulejówka wyjechał wczoraj całkowicie wyremontowany pociąg „Elf”. W środku zmieniło się prawie wszystko. To pierwszy z kilkunastu składów, które zyskają drugie życie dzięki pieniądzom z KPO.
Jeśli dojeżdżacie do pracy lub szkoły Szybką Koleją Miejską, wypatrujcie na torach odświeżonego składu. Od wczoraj (18 grudnia) pasażerów wozi pierwszy wyremontowany „Elf” (typ 27 WE). Choć pociąg służy mieszkańcom od lat, po powrocie z warsztatu w Poznaniu trudno go poznać.
Co się zmieniło? Przede wszystkim komfort. Zniknęły wysłużone, materiałowe siedzenia, na które często narzekali podróżni.
– Fotele pokryte zostały ekoskórą, która zastąpiła już mocno zużyte i niewygodne poszycie materiałowe – tłumaczy Maria Wasiak, prezes zarządu warszawskiej SKM.
To zmiana na plus, bo takie siedzenia o wiele łatwiej utrzymać w czystości. W odnowionym pociągu zamontowano także m.in. szybkie ładowarki USB przy fotelach, specjalne szyby, które sprawią, że latem w wagonach nie będzie gorąco, czy dodatkowe poręcze i uchwyty dla stojących pasażerów.
Pociąg zyskał nowe barwy – teraz jest pomalowany w charakterystyczne dla Warszawskiego Transportu Publicznego kolory (czerwono-żółte), tak jak najnowsze składy Impuls II.
[GALERIA]





Wszystko dzięki pieniądzom z KPO
Ten jeden pociąg to dopiero początek. SKM wysyła do generalnego remontu łącznie 13 takich składów, co stanowi ponad jedną czwartą całego taboru. Wszystkie „Elfy” mają przejść metamorfozę do marca 2028 roku. Kolejny odnowiony egzemplarz wyjedzie na tory już za kilka tygodni.
Wszystkie remonty opiewają o kwotę łącznie 276 mln złotych. SKM skorzystała z niskooprocentowanej pożyczki z Banku Gospodarstwa Krajowego, finansowanej ze środków Krajowego Planu Odbudowy (KPO).
Remonty są niezbędne, bo SKM bije rekordy popularności. Tylko w tym roku (do końca listopada) pociągi te przewiozły prawie 22 mln pasażerów.




