Szampańska zabawa do białego rana ma swoją cenę. Zazwyczaj płacimy ją 1 stycznia, walcząc z bólem głowy, odwodnieniem i niewyspaniem. Mamy raptem jeden dzień na regenerację przed powrotem do obowiązków. Jak przeżyć „dzień po” i skutecznie pozbyć się kaca?
W Nowy Rok chcielibyśmy wchodzić z czystą kartą i lekką głową. Niestety, tańce, głośna muzyka i alkohol sprawiają, że organizm woła o pomoc. Jeśli czujesz, że głowa pęka, a kac morderca nie ma serca, sprawdź kilka porad, które sprawią, że poczujesz się odrobinę lepiej.
A co polecają mieszkańcy Warszawy? Jakie są ich metody? O to zapytała nasza reporterka Angelika Buza:
Jak radzić sobie z odwodnieniem?
Głównym winowajcą złego samopoczucia jest odwodnienie. Alkohol wypłukuje wodę i cenne minerały, dlatego im większy kac, tym bardziej nas „suszy”.
– Alkohol przechodzi w aldehyd octowy, który jest wielokrotnie większą trucizną niż sam alkohol. I te wszystkie zmiany w stanie zdrowia, są powodowane przez substancje, które powstają z alkoholu – mówi psychiatra dr Bohdan Woronowicz, specjalista terapii uzależnień.
Co pić, aby się porządnie nawodnić? Najlepiej wodę mineralną (niegazowaną) lub rozcieńczone soki owocowe, które dostarczą glukozy. Zdecydowanie należy unikać kolejnych porcji alkoholu – to nie pomoże, a pogorszy problem.
Co zjeść na kaca?
Nadwyrężony żołądek potrzebuje wsparcia, ale mądrego. Jeśli nie masz mdłości, jajecznica na boczku może pomóc. Tłuszcz jest nośnikiem smaku i daje sytość. Idealną opcją ratunkową będą polskie klasyki – rosół, zupa pomidorowa lub ogórkowa. Dlaczego? Bo to naturalne izotoniki. Uzupełniają płyny i elektrolity (sód, potas).
Do jedzenia można jeszcze sięgnąć po owoce (banany, które są bogactwem potasu, który wypłukał alkohol, oraz cytrusy – źródło witaminy C).
Na rynku w ostatnim czasie pojawiło się wiele firm, które oferują cudowne suplementy na kaca w bardziej lub mniej bezpiecznej formie. Dr Bohdan Woronowicz mówi wprost: to niczego nie zmieni.
– To niczego nie zmieni, bo to nie cofnie tego zła, które robią produkty przemiany alkoholu. Trzeba robić wszystko, aby jak najszybciej się tego pozbyć z organizmu – podkreśla Woronowicz.
Zimny prysznic – terapia szokowa
Brzmi drastycznie, zwłaszcza w środku zimy, ale to jeden z najskuteczniejszych sposobów na „reset”. Zimny strumień wody działa cuda – pobudza krążenie krwi, podnosi puls i daje zastrzyk energii, a także poprawi wygląd skóry i domknie łuski włosów (zniwelujesz zapach dymu i zmęczenia).
Organizm musi się zregenerować. Jeśli wróciliśmy do domu nad ranem, spróbujmy znaleźć czas na popołudniową drzemkę. Nawet 20-30 minut snu pozwoli „dociągnąć” do wieczora. A jeśli to niemożliwe? Połóżmy się spać znacznie wcześniej niż zwykle. Ważne będzie także dokładne przewietrzenie mieszkania/domu.



