Synoptycy zapowiadają, że w najbliższych dniach temperatura w Warszawie i na Mazowszu może spaść nawet do minus 18 stopni. Dla osób w kryzysie bezdomności to brzmi jak wyrok. Ratusz zapewnia, że monitoruje sytuację osób bezdomnych, a Straż Miejska apeluje, że jeden telefon może uratować życie.
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej (IMGW) ostrzega przed gwałtownym spadkiem temperatury. W przyszłym tygodniu słupki rtęci mogą poszybować w dół, wskazując nawet -18 stopni. W takich warunkach wychłodzenie organizmu następuje błyskawicznie.
– Do 8 stycznia 2026 roku na obszarze południowo wschodniej części Polski prognozowane są okresowe, umiarkowane opady śniegu, które mogą spowodować istotny przyrost pokrywy śnieżnej, lokalnie do 20 cm. Od czwartku 08.01 do 13.01 w całej Polsce będą utrzymywać się ujemne wartości temperatury powietrza w ciągu dnia i w nocy. W związku z tym nadal będzie występować intensywny rozwój zjawisk lodowych. Może to powodować lokalne wahania i wzrosty stanu wody do strefy wysokiej, z możliwością przekroczeń stanów umownych – czytamy w komunikacie IMGW.
W obliczu tak drastycznych prognoz rodzi się pytanie: czy Warszawa ma wystarczająco dużo miejsc w ośrodkach pomocy i noclegowniach? Każdego roku ze wsparcia takich miejsc korzysta średnio od 450 do 500 osób. Urzędnicy uspokajają – placówki są gotowi na przyjęcie potrzebujących.
– Na tę chwilę liczba miejsc jest wystarczająca, aby zabezpieczyć aktualne potrzebny. Gdyby pojawiła się sytuacja, że liczba wolnych miejsc się nagle zmniejszyła, uruchomione zostaną miejsca interwencyjne, aby nikt nie pozostał bez pomocy – zapewnia Marzena Gawkowska, rzeczniczka stołecznego ratusza.
Gdy widzimy potrzebującego pomocy, zareagujmy
Nawet najlepiej przygotowane noclegownie nie pomogą, jeśli osoba potrzebująca do nich nie trafi. Dlatego kluczowa jest reakcja przechodniów. Starszy inspektor Jerzy Jabraszko ze Straży Miejskiej apeluje o czujność. Człowiek leżący na ławce, przystanku czy w bramie przy minusowej temperaturze jest w bezpośrednim zagrożeniu życia.
– Widok osoby leżącej na ławce czy przystanku przy ujemnej temperaturze to sygnał alarmowy. Patrol, który przyjedzie na miejsce, sprawdzi stan zdrowia takiej osoby i w razie potrzeby przetransportuje ją do noclegowni lub wezwie pogotowie – tłumaczy Jabraszko.
Często mylne wrażenie, że ktoś jest „tylko pijany”, może kosztować tę osobę życie. Przy -18 stopniach alkohol przyspiesza zamarzanie. Zawsze reagujmy w sytuacji, gdy ktoś może potrzebować pomocy.
Gdzie są noclegownie w Warszawie?
Placówki udzielające schronienia: noclegownie (pobyt nie wymaga wydania decyzji administracyjnej):
Noclegownia Warszawskiego Centrum Integracji „Integracyjna Warszawa”, ul. Kaczorowa 39 tel. 661 035 565. W placówce jest 100 miejsc, pobyt w godz.18.00-8.00, możliwość pobytu osób z niepełnosprawnościami.
Noclegownia i ogrzewalnia Warszawskiego Centrum Integracji “Integracyjna Warszawa” ul. Kupiecka 15 tel. 780 703 102. W placówce jest 100 miejsc w noclegowni oraz 50 miejsc w ogrzewalni, pobyt w godz.18.00-8.00, możliwość pobytu osób z niepełnosprawnościami.
Warszawskie Centrum Integracji „Integracyjna Warszawa” – miejsca tymczasowego interwencyjnego schronienia, ul. Myśliborska 53 tel. 723 246 077. W placówce jest 95 miejsc tymczasowego interwencyjnego schronienia w formie noclegu i 50 miejsc z możliwością ogrzania się, pobyt w godz. 18.00-8.00, środki czystości, dwa posiłki.
Lista punktów pomocy w Warszawie znajduje się pod tym linkiem.




