Zastępca dowódcy stołecznego Oddziału Prewencji Policji został odwołany z pełnionej funkcji. To pokłosie afery, w której inny wysoki rangą oficer podejrzany jest o gwałt na policjantce na terenie koszarów szkoleniowych w Piasecznie.
W czwartek 8 stycznia poinformowano o odwołaniu ze stanowiska jednego z najważniejszych dowódców warszawskiego garnizonu.
– Zastępca dowódcy Oddziału Prewencji Policji w Warszawie został z dniem 7 stycznia br. odwołany z zajmowanego stanowiska w związku z podejrzeniem popełnienia przestępstwa przez podległego mu funkcjonariusza, nad którego kompanią sprawował nadzór służbowy – czytamy na profilu Komendy Stołecznej Policji na X.
???? Zastępca dowódcy Oddziału Prewencji Policji w Warszawie został z dniem 7 stycznia br. odwołany z zajmowanego stanowiska w związku z podejrzeniem popełnienia przestępstwa przez podległego mu funkcjonariusza, nad którego kompanią sprawował nadzór służbowy.
— Policja Warszawa (@Policja_KSP) January 8, 2026
Jak oficjalnie przekazała policja w mediach społecznościowych, dymisja dotyczy zastępcy dowódcy Oddziału Prewencji Policji (OPP) w Warszawie. Decyzja ta jest bezpośrednim następstwem skandalu, który wybuchł kilka dni temu na terenie jednostki przy ul. Puławskiej 44/E.
Pijany komisarz i dramat stażystki
Komisarz policji, dowódca jednego z oddziałów, został zatrzymany pod zarzutem zgwałcenia swojej podwładnej, funkcjonariuszki tej samej formacji, która odbywała staż w jednostce w Piasecznie.
Zdaniem śledczych, do napaści doszło w miejscu pracy, na terenie koszar. Podejrzany oficer miał być pod wpływem alkoholu. Mężczyzna usłyszał zarzuty gwałtu oraz doprowadzenia do innej czynności seksualnej przemocą. Sytuacja miała mieć miejsce podczas zakrapianej libacji na terenie jednostki.
Jak poinformowała piaseczyńska policja, podejrzany nie pełnił służby w tej jednostce. Sytuacja nie miała także miejsca na terenie posterunku miejskiego.
Komunikat Komendy Powiatowej Policji w Piasecznie
— Policja Warszawa (@Policja_KSP) January 8, 2026
Pojawiające się w przestrzeni medialnej informacje łączące zatrzymanego policjanta z Komendą Powiatową Policji w Piasecznie są nieprawdziwe.
Zatrzymany funkcjonariusz nie pełni i nigdy nie pełnił służby w naszej jednostce, a… pic.twitter.com/E2QlfVsRP0
Wobec podejrzanego komisarza sąd zastosował tymczasowy areszt na trzy miesiące. Grozi mu od 2 do 15 lat pozbawienia wolności. Został zawieszony w czynnościach służbowych, a Komendant Stołeczny Policji wszczął procedurę wydalenia go ze służby. Poszkodowana policjantka została otoczona opieką psychologiczną.
Skandal wywołał lawinę kontroli. Działania w jednostce w Piasecznie zlecili zarówno Komendant Główny, jak i Stołeczny Policji. Swoje postępowanie wyjaśniające prowadzi też inspektor nadzoru wewnętrznego z Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA).


