Warszawa od dwóch dni zmaga się z opadami śniegu, które sparaliżowały ruch i utrudniły codzienne funkcjonowanie mieszkańców. Jednak miasto nie pozostaje bierne. Trwa nieprzerwana akcja odśnieżania.
W niedzielę o 16:35 170 pługoposypywarek wyruszyło na ulice stolicy. Ich misja? Utrzymać przejezdność na 1500 kilometrach dróg, którymi kursują autobusy miejskie. To jednak dopiero początek – druga doba intensywnych opadów sprawia, że służby miejskie pracują na pełnych obrotach, a przed nimi 4 miliony metrów kwadratowych chodników, przystanków i kładek do odśnieżenia. Za odśnieżanie pozostałych ulic odpowiadają urzędy dzielnic oraz Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad.
Bezpieczeństwo na pierwszym miejscu
Zarząd Oczyszczania Miasta (ZOM) pracuje bez przerwy, monitorując stan ulic i chodników. Nie tylko reaguje na bieżące warunki, ale także analizuje prognozy pogody, aby szybko uruchomić dodatkowe działania, gdy zajdzie taka potrzeba. Najważniejsze jest zapewnienie bezpieczeństwa – zarówno dla kierowców, jak i pieszych.
Intensywne prace wymagają czasu, a noc z soboty na niedzielę była wyjątkowo trudna. Nieustanny śnieg sprawił, że ekipy musiały wielokrotnie powracać na te same odcinki, aby utrzymać je w odpowiednim stanie.
Drogi vs chodniki – kiedy wszystko będzie odśnieżone?
Choć jezdnie są już w pełni przejezdne, odśnieżanie terenów dla pieszych to zupełnie inna historia. 4 miliony metrów kwadratowych chodników, przystanków, kładek i schodów wymaga ręcznej pracy ekip wyposażonych w szufle i piasek. To oznacza, że efekty będą widoczne dopiero kilka godzin po ustaniu opadów. Ponad 4500 przystanków wymaga indywidualnego podejścia. Ekipy przemieszczają się między nimi, ale przy tak dużej powierzchni i intensywnych opadach proces ten jest czasochłonny.
Prognozy dają nadzieję, ale praca trwa
W prognozach na poniedziałek nie ma śniegu – tylko słońce! Jednak służby nie zwalniają tempa. To już druga doba nieprzerwanej pracy – odśnieżarki, kierowcy, dyspozytorzy i kontrolerzy działają na pełnych obrotach, by miasto mogło wrócić do normalności.
Apel o empatię i ostrożność wobec pracowników
Służby miejskie apelują do mieszkańców o rozsądną ocenę sytuacji i empatię wobec pracujących ekip. Choć śnieg przestanie padać, efekty ich pracy będą widoczne stopniowo.
Warto pamiętać, że za każdym odgarniętym śniegiem stoi człowiek, który przez wiele godzin walczy z żywiołem. Dajmy im czas i doceniajmy ich wysiłek.


