Warszawą wstrząsnął wczorajszy dramat na Pradze-Południe. Lekarzom nie udało się uratować życia kilkuletniego chłopca, który był jednym z poszkodowanych w wypadku na skrzyżowaniu ulic Grochowskiej i Zamienieckiej. Grupa pieszych stała na chodniku, gdy wpadło na nich dachujące auto. Głos w sprawie zabrał prezydent Rafał Trzaskowski, a prokuratura zdecydowała się zatrzymać obu kierowców. Dziś mają być przesłuchani.
Według ustaleń policji, kierujący fordem, jadący ulicą Zamieniecką, prawdopodobnie nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu. Uderzył w toyotę poruszającą się ulicą Grochowską.
Siła uderzenia była tak duża, że toyota dachowała, a następnie z impetem wpadła w rejon przejścia dla pieszych. W tym miejscu, oczekując na zielone światło, stały niczego niespodziewające się osoby. Wśród nich był kilkuletni chłopiec.
Na miejscu natychmiast pojawili się ratownicy, strażacy i policja. Lądował również śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Dziecko było reanimowane jeszcze na asfalcie, a następnie w stanie krytycznym przewiezione do Szpitala Dziecięcego przy ul. Niekłańskiej.
Niestety, mimo wysiłków lekarzy, chłopca nie udało się uratować. W zdarzeniu rannych zostało łącznie kilka osób.

fot. Radio Kolor
Kierowcy zatrzymani. Trzaskowski reaguje
Decyzją prokuratora, obaj kierowcy biorący udział w zdarzeniu zostali zatrzymani. Śledczy będą teraz ustalać co do sekundy przebieg tej tragedii.
Głos w sprawie zabrał prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski, który jest wstrząśnięty wypadkiem:
– Nie ma odpowiednich słów by wyrazić współczucie dla rodziny 5-latka, który w wyniku odniesionych obrażeń zmarł w szpitalu. Łączę się w bólu z najbliższymi chłopca. Liczę na sprawne ustalenie dokładnych przyczyn tragicznego wypadku i ukaranie sprawców – napisał Trzaskowski na profilu na platformie X.
Prezydent miasta zadeklarował również działania na rzecz poprawy bezpieczeństwa mieszkańców i kierowców na ulicach Warszawy.
– Jako prezydent miasta zobowiązuję się do dalszego konsekwentnego działania na rzecz zwiększania bezpieczeństwa wszystkich uczestników ruchu na ulicach Warszawy – dodaje.
Jestem wstrząśnięty tragicznym zdarzeniem, do którego doszło na Pradze-Południe. Nie ma odpowiednich słów by wyrazić współczucie dla rodziny 5-latka, który w wyniku odniesionych obrażeń zmarł w szpitalu. Łączę się w bólu z najbliższymi chłopca.
— Rafał Trzaskowski (@trzaskowski_) January 19, 2026
Liczę na sprawne ustalenie…



