Dziś 21 stycznia, Dzień Babci. Tego dnia składamy życzenia naszym babciom, ale o swojej nestorce pamiętają też kolejarze. Słynna „Babcia”, czyli najstarszy czynny pociąg Kolei Mazowieckich, w tym tygodniu uda się na kilkumiesięczny odpoczynek, aby wrócić na tory w pełnym blasku.
W taborze Kolei Mazowieckich (KM) jest wiele nowoczesnych pociągów, ale serca miłośników kolei od lat kradnie ona – jednostka EN57 o numerze 038. Pieszczotliwie nazywana przez pasażerów i kolejarzy „Babcią”, jest najstarszym w Polsce czynnym elektrycznym zespołem trakcyjnym tej serii.
150 dni upiększania
W maju tego roku staruszka obchodzi swoje 63. urodziny. Z tej okazji przewoźnik zafundował jej „kurację odmładzającą”.
W tym tygodniu pociąg zjedzie z trasy na zasłużony odpoczynek.
– O tym, że dobra forma to podstawa, wie prawie każdy. Dlatego z myślą o kondycji naszej kolejowej „Babci” wyślemy ją do kolejowego spa – mówi Donata Nowakowska, rzeczniczka Kolei Mazowieckich.
Ta operacja nie będzie tania. Przewoźnik przeznaczył na ten cel aż 4 mln zł. Prace potrwają 150 dni, co oznacza, że odświeżony skład wróci na tory latem. Jednostka wyprodukowana w 1963 roku przetrwała dekady zmian, modernizacji i miliony kilometrów tras.
– Historia „Babci” zaczęła się w maju 1963 roku, kiedy opuściła fabrykę we Wrocławiu. Od tego czasu pełniła służbę w Małopolsce, a od 2003 roku jeździ po Mazowszu. Obecnie możemy ją spotkać na trasie Tłuszcz-Ostrołęka – podsumowuje Nowakowska.




