Zapowiadane zamknięcie linii kolejowej Wawer-Otwock zostało przesunięte z 8 marca na 12 kwietnia, poinformował na dzisiejszej konferencji prasowej prezes PKP PLK Piotr Wyborski. Czas utrudnień się nie zmieni – potrwają dwa tygodnie, do 26 kwietnia. Cała inwestycja zostanie dofinansowana z funduszy UE.
Wstępne plany zakładały, że 8 marca pasażerowie zderzą się z zamkniętymi szlabanami na stacjach. Pierwszy etap miał obejmować całkowite wyłączenie ruchu na odcinku Otwock – Warszawa Wawer w dniach 8–22 marca.
Najnowsze ustalenia wskazują jednak, że pociągi Szybkiej Kolei Miejskiej i Kolei Mazowieckich przestaną kursować na tym odcinku dopiero od kwietnia. Prezes PKP PLK Piotr Wyborski na dzisiejszym spotkaniu poinformował o zmianie daty zamknięcia kolei na trasie Wawer-Otwock. Utrudnienia potrwają od 12 do 26 kwietnia.
Przyczyny swojej decyzji wyjaśnia Prezes Piotr Wyborski:
– Obawiamy się o sytuację pogodową w lutym, która może spowodować utrudnienia w prowadzeniu prac ziemnych w przygotowaniu tych bypassów torowych – mówi Wyborski.
Wiceminister infrastruktury Piotr Malepszak przekonuje, że na ten czas uruchomiona zostanie komunikacja zastępcza.
– Też dwutygodniowe utrudnienia, ale przeprowadzone w kwietniu. Najważniejsze jest, aby w tym czasie zapewnić maksymalną liczbę autobusów miejskich. Wtedy te kilkadziesiąt tysięcy pasażerów poruszających się pociągami, chcemy sprawnie przenieść do autobusów – podkreśla Malepszak.
Ponad miliard złotych dofinansowania z UE
Polskie Linie Kolejowe S.A. oraz Centrum Unijnych Projektów Transportowych podpisały umowę na dofinasowanie modernizacji linii otwockiej ze środków europejskich. Koszt całej inwestycji to 1,7 mld złotych – dofinansowanie stanowi aż 85 proc. całości projektu.
– Podpisujemy umowę na jedną z największych inwestycji kolejowych, nie tylko w Polsce, ale też w tej części Europy – mówił podczas dzisiejszej konferencji – wiceminister Funduszy i Polityki Regionalnej, Jan Szyszko.
Dwa tygodnie ciszy, a potem jeden tor
Mimo przesunięcia terminu, scenariusz robót pozostaje bez zmian. Wykonawca, firma Trakcja S.A., rozpocznie zasadniczą fazę prac od całkowitego zamknięcia linii na dwa tygodnie. W tym czasie pociągi nie będą kursować między Wawrem a Otwockiem.
Po tym okresie nastąpi drugi etap utrudnień. Ruch zostanie wznowiony, ale tylko po jednym torze. Oznacza to, że o połowę spadnie liczba pociągów kursujących obecnie na tej linii. Zgodnie z planami ZTM, oferta w tym okresie będzie mocno ograniczona – Szybka Kolej Miejska będzie miała tylko jedno połączenie w ciągu godziny, a Koleje Mazowieckie dwa połączenia.
Dla mieszkańców Wawra, Falenicy, Józefowa i Otwocka, dla których kolej jest bardzo istotna, to ogromna zmiana. Obecnie w szczycie kursuje tam nawet sześć pociągów na godzinę. Aby złagodzić skutki remontu, szczególnie na terenie Wawra, do obsługi komunikacji zastępczej i wzmacniającej zostanie oddelegowanych 40 autobusów.
Tunele, wiadukty i nowe przystanki
Utrudnienia potrwają aż trzy lata. Modernizacja linii nr 7 jest kluczowa dla rozdzielenia ruchu aglomeracyjnego od dalekobieżnego. Linia zyska dwa dodatkowe tory, co pozwoli na sprawniejszy przejazd pociągów.
Inwestycja obejmuje likwidacja czterech przejazdów kolejowo-drogowych, powstaną trzy tunele (w Radości, Falenicy i Józefowie) oraz wiadukt na granicy Warszawy i Józefowa. Wybudowanych zostanie również 20 nowych przejść pod torami.
W planie jest także przebudowa ośmiu przystanków, w tym m.in. Anin, Międzylesie, czy Radość, Falenica), które zyskają udogodnienia dla osób o ograniczonej mobilności. W Falenicy prace będą prowadzone pod nadzorem konserwatora zabytków, by chronić m.in. unikalne skrzydlate wiaty.
To ostatni etap modernizacji trasy Warszawa Wschodnia – Lublin. Po zakończeniu wszystkich prac podróż między stolicą a Lublinem ma skrócić się o ok. 16 minut i wynosić tylko 90 min.





