Wielka inwestycja wymaga wielkich zasobów ludzkich. Szacuje się, że w dniu otwarcia Portu Polska w Baranowie, w całym ekosystemie lotniskowo-kolejowym pracę znajdzie aż 35 tys. osób. Szkoła Główna Handlowa w Warszawie w październiku ma z tego powodu uruchomić nowy kierunek, którego absolwenci będą zatrudniani na terenie nowego portu. Decyzja ma zapaść w marcu.
Wraz z budową Portu Polska (dawniej znanego jako CPK) rośnie zapotrzebowanie na specjalistów. Nie chodzi tu tylko o inżynierów i budowlańców, ale także menedżerów, logistyków i analityków, którzy będą zarządzać tym gigantycznym węzłem transportowym. Odpowiedzią na to ma być nowy kierunek studiów magisterskich na SGH.
SGH planuje otwarcie specjalnego kierunku
Mowa o „Systemach Transportowych”. Ostateczna decyzja o jego uruchomieniu zapadnie w marcu, ale przedstawiciele uczelni są dobrej myśli.
– Oferta nowych studiów dotyczy nie tylko młodych osób, bo transport w Polsce jest przyszłością i wiele osób może się przekwalifikować. Problemem Polski jest brak kształcenia ustawicznego, czy słabość tego systemu. Port Polska uczestniczy w tworzeniu dwóch branżowych centrów umiejętności – mówi Radiu Kolor dr Michał Wolański z Instytutu Infrastruktury SGH.
Studia mają być mocno osadzone w realiach rynku. Partnerem merytorycznym będzie nie tylko spółka budująca Port Polska, ale także LOT, PKP Polskie Linie Kolejowe czy Urząd Lotnictwa Cywilnego. W programie przewidziano m.in. analitykę transportową, historię megainwestycji oraz liczne wizyty studyjne.
– Będziemy korzystali z wiedzy pracowników CPK. Jeżeli chodzi o prawo, to na przykład w zakresie zamówień publicznych, gdzie mamy gigantyczne doświadczenie z zakresu przetargów. Nikt inny w Polsce nie ma takiego. Analitycy też są świetni, mają doświadczenie w pracy z dużymi modelami. Wszystko dzięki współpracy z praktyką to nie tylko Portem Polska, ale PLL LOT, czy PKP Intercity – dodaje Wolański.
Na pierwszy rok uczelnia planuje przyjąć 25 studentów.
Port Polska wymaga mnóstwa rąk do pracy
Filip Czernicki, prezes spółki, przedstawił konkretne wyliczenia na 2032 rok, czyli planowaną obecnie datę otwarcia portu.
– Tworzymy jeden z największych w Polsce programów rozwoju nowoczesnych miejsc pracy, wykraczający poza tradycyjne inwestycje infrastrukturalne. Strategiczne inwestycje Port Polska będą katalizatorem transformacji rynku pracy. Długoterminowe planowanie zatrudnienia to fundament sukcesu programu – mówi Czernicki.
Bezpośrednia obsługa lotniska ma liczyć 3,5 tys. osób. Obsługą Kolei Dużych Prędkości zajmie się 1,8 tys. osób. Zatrudnionych ma zostać także ok. 12 tys. osób z cargo, załogi lotniczych, obsługi bagażowej i utrzymania czystości. Do tych liczb należy dodać obsługę usług towarzyszących (hoteli, restauracji, handlu), czyli kolejne kilkanaście tysięcy.
Łącznie daje to 35 tys. miejsc pracy w momencie startu lotniska. Prognozy na 2050 rok mówią z kolei o ponad 53 tys. zatrudnionych.
Zanim jednak pierwsi pasażerowie odlecą z Baranowa, teren budowy stanie się ogromnym zakładem pracy. Już w tym roku przy robotach ziemnych pracować będzie ok. 2 tys. osób. Szczyt prac budowlanych przypadnie na lata 2029-2030 – wtedy na placu budowy pracować będzie nawet 18 tys. ludzi.
Eksperci alarmują jednak o „lukach kompetencyjnych”. Wiele osób będzie trzeba wykształcić od początku, szczególnie w obszarze Kolei Dużych Prędkości, a także w obszarze związanym z samą skalą inwestycji.


Źródło: Port Polska/Materiały Prasowe
Miliony dla szkół pod Warszawą
Proces kształcenia nie będzie tylko domeną uczelni wyższych. Spółka CPK inwestuje także w edukację na poziomie szkół średnich i zawodowych w powiatach bezpośrednio sąsiadujących z inwestycją (grodziski, żyrardowski, sochaczewski, pruszkowski i warszawski zachodni).
W ubiegłym roku spółka przekazała na modernizację i dofinansowanie szkół ponad 7 mln złotych (w ramach wsparcia sięgającego 9 mln zł), a na stypendia dla uczniów przeznaczono 1,5 mln złotych.
– W tym roku prawie 9 mln zł to wsparcie dla szkół technicznych i branżowych. Mowa o szkoleniu nauczycieli, doposażeniu szkół, modernizacja placówek tak, aby na dzień otwarcia nowego lotniska nie zostali z niedoborem pracowników – podkreśla Maciej Lasek, pełnomocnik rządu do spraw CPK.




