Hity Roxette w nowej odsłonie. Teatr Roma wypełniony po brzegi na premierowym widowisku z okazji 40-lecia zespołu

fot. Maja Nowakowska/Radio Kolor

W Teatrze Roma odbyła się niezwykła premiera widowiska „Hello Roxette”, będącego hołdem dla kultowego szwedzkiego duetu. Olga Szomańska, główna wokalistka projektu, zaśpiewała dwukrotnie przed wyprzedaną do ostatniego miejsca widownią.

Szwedzki duet Roxette świętuje w tym roku 40-lecie swojego istnienia. Z tej okazji polska publiczność otrzymała trasę koncertową, która na nowo definiuje twórczość Marie Fredriksson i Pera Gessle.

Od dziecięcych marzeń do wielkiej sceny

Dla Olgi Szomańskiej, która wcieliła się w rolę głównej wokalistki, wczorajszy występ był bardzo osobistym przeżyciem. Jak sama przyznała, był to finał drogi, która zaczęła się od dziecięcych marzeń i śpiewania z dezodorantem przed domowym lustrem, a zaprowadziła ją wprost do wielkiego triumfu na deskach prestiżowego Teatru Roma.

Wychowywałam się na tych utworach, kochałam je od początku, kiedy pojawił się Roxette i jego wielka sława. Przyznam szczerze, że przez te ostatnie 40 lat jestem temu wierna, bo w tym roku Roxette obchodzi 40-sto lecie. Jestem szczęśliwa, że udało nam się odpalić ten projekt Hello Roxette – przyznaje Olga Szomańska w rozmowie z naszą reporterką.

Fani szwedzkiego zespołu nie usłyszeli wczoraj zwykłych „kopii” 1:1. Twórcy projektu „Hello Roxette” postawili na świeżość. W programie koncertu znalazły się absolutne klasyki, w tym między innymi: „It Must Have Been Love”, czy „Listen to Your Heart”.

Chcieliśmy pokazać, że te utwory są ponadczasowe i właściwie w każdym stylu mogłyby być zagrane. To jest show, chcieliśmy żeby znalazło się tam tango, też bossa i takie latino – dodaje Szomańska.

Warszawa to dopiero początek

Podwójny sukces w Teatrze Roma to dopiero otwarcie tego muzycznego projektu. Warszawa była pierwszym miastem, które miało okazję usłyszeć „Hello Roxette” na żywo. Gorące przyjęcie przez stołeczną publiczność to dobra prognoza przed kolejnymi koncertami, które w najbliższych miesiącach odbędą się w największych salach w całej Polsce.

Praktycznie Teatr Roma był wypełniony dwa razy po brzegi. Trzeba mieć ludzi, którzy dają ci kopa i dają ci siłę ci wszyscy ludzie na czele z reżyserem Marcinem Kołaczkowskim te siłę mi dają (…) jestem z siebie bardzo dumna – podsumowuje Szomańska.

fot. Maja Nowakowska/Radio Kolor

Udostępnij ten artykuł!

Najnowsze podcasty