Algierskie linie narodowe Air Algérie pracują nad uruchomieniem bezpośredniego połączenia do Warszawy. Inauguracja trasy planowana jest jeszcze w trakcie bieżącego roku, jednak na drodze stoją dwa problemy. Lotnisko Chopina jest napchane do granic możliwości, a Algieria ma w stosunku do Polaków restrykcyjną politykę wizową.
O ambitnych planach przewoźnika poinformował za pośrednictwem portalu radioalgerie.dz dyrektor generalny Air Algérie, Hamza Benhamouda. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, bezpośrednie loty z Algieru do Warszawy wystartują pod koniec bieżącego roku. Ich uruchomienie jest uzależnione jednak m.in. od terminowych dostaw nowo zakupionych maszyn.
Co może uniemożliwić start połączenia?
Choć zapowiedzi brzmią obiecująco, uruchomienie lotów do Warszawy wcale nie jest przesądzone. Warszawski port zbliża się do granic swojej przepustowości. Uzyskanie nowych slotów (praw na start i lądowanie) w dogodnych godzinach jest dziś prawie niemożliwe.
W poprzednich sezonach Air Algérie w ogóle nie występowało o przyznanie slotów w Warszawie, wynika z danych Airport Coordination Limited.
Druga sprawa to rygorystyczne wizy. Nawet jeśli loty wystartują, Polacy podróżujący turystycznie do Algieru nie otrzymają wizy na lotnisku (tzw. visa on arrival). Konieczna jest wizyta w ambasadzie i okazanie pisemnego zaproszenia lub potwierdzenia zakwaterowania. Wyjątkiem są zorganizowane wycieczki na Saharę Południową kupowane w lokalnych agencjach – tam procedura jest uproszczona.
Podobne problemy z wejściem na Lotnisko Chopina miały niedawno linie Uzbekistan Airways.
Aby obsłużyć tak rozbudowaną siatkę połączeń, linia mocno inwestuje we flotę. Do planowanej obsługi trasy do Warszawy mają zostać wykorzystane nowoczesne Boeingi 737 MAX.
Obecnie przewoźnik dysponuje flotą 55 samolotów (w tym m.in. 8 Airbusów A330-200, 24 Boeingów 737-800 oraz 15 maszyn typu ATR). Apetyt jest jednak znacznie większy – linia oczekuje na dostawę kolejnych 7 Airbusów A330-900 oraz wspomnianych 18 Boeingów 737 MAX.





