Nie ma aresztu dla podejrzanego policjanta. Bartosz Z. pozostanie na wolności

Sąd Rejonowy dla Warszawy Pragi Północ zarządził m.in. dozór policyjny i zakaz zbliżania się do świadków zdarzenia.

Bartosz Z., policjant, który 23 listopada podczas interwencji na Inżynierskiej śmiertelnie postrzelił innego funkcjonariusza, nie trafi do aresztu. Sąd rejonowy wypuścił podejrzanego na wolność za poręczeniem majątkowym. Wyznaczył kaucję w wysokości 50 000 złotych.

Bartosz Z. został objęty dozorem policyjnym, 5 razy w tygodniu ma stawiać się na policji, dodatkowo dostał zakaz zbliżania się do świadków i miejsca zdarzenia, jednak procesu będzie wyczekiwał na wolności.

Drugi wniosek o areszt

W sprawie agresywny mężczyzny, od którego zaczęła się cała interwencja, prokuratura również skierowała wniosek o tymczasowe aresztowanie. Do tej decyzji sąd się przychylił.

Udostępnij ten artykuł!

Najnowsze podcasty