„Wszystkie miejsca przeznaczone dla mieszkańców zajęli działacze partyjni”. Kłótnie na sesji Rady Warszawy

fot. YouTube Rady Warszawy

Wczorajsza nadzwyczajna sesja Rady Warszawy zakończyła się awanturą. Ze względu na zakłócanie porządku i brak miejsca straż miejska nie wpuściła na salę przedstawicieli strony społecznej. Na sali doszło do kłótni między radnymi.

Na prośbę ruchów lokatorskich radni Prawa i Sprawiedliwości zwołali nadzwyczajną sesję w sprawie wyjaśnienia powodu sprzedaży kamienicy przy ulicy Marszałkowskiej 66.

Już na kilkadziesiąt minut przed rozpoczęciem obrad sala zaczęła się zapełniać, lecz nie mieszkańcami, a działaczami Platformy Obywatelskiej, o czym mówił radny PiS, Tomasz Herbich.

Sami mieszkańcy nie zostali wpuszczeni przez straż miejską, która zablokowała wejście z powodu braku miejsc na sali. Sesja została przerwana po zaledwie kilkunastu minutach przez zagłuszające oklaski, mówił radny stowarzyszenia MJN, Jan Mencwel.

Koalicja Obywatelska twierdzi, że miał to być kolejny wątek w kampanii prezydenckiej, o czym opowiedział wiceprzewodniczący rady, Sławomir Potapowicz.

Jan Mencwel nie zgadza się z tą tezą. „Nikt nie zmuszał Rafała Trzaskowskiego do podpisania zarządzenia o sprzedaży kamienicy w środku kampanii wyborczej” – napisało MJN na swoich mediach społecznościowych.

Sesja została przełożona na 5 czerwca, czyli na termin po drugiej turze wyborów prezydenckich.

Udostępnij ten artykuł!

Najnowsze podcasty

Nowa aplikacja mobilna RadiaKolor