Borsuk z królewskim imieniem. Internauci zdecydowali

Boly Media źródło: Łazienki Królewskie

Po raz pierwszy w historii Łazienki Królewskie mają borsuka. Nowy, niezwykły mieszkaniec ma już imię – i to nie byle jakie. Borsuk, który jesienią pojawił się w pałacowych ogrodach, decyzją internautów został nazwany Jan Chryzostom w Pasek.

Wybór poprzedził konkurs, który wzbudził ogromne zainteresowanie miłośników przyrody. Internauci zgłosili ponad 400 propozycji. Jury wybrało trzy finałowe: Borys, Henio oraz Jan Chryzostom w Pasek. Ostateczna decyzja należała do społeczności.

Imię prosto z baroku

Zwycięskie imię nie jest przypadkowe. Nawiązuje zarówno do postaci XVII-wiecznego pamiętnikarza Jana Chryzostoma Paska, jak i do charakterystycznych czarnych pasów biegnących wzdłuż białej głowy borsuka.

Jak podkreślają przedstawiciele parku, emocje związane z głosowaniem były ogromne, a zaangażowanie internautów przerosło oczekiwania organizatorów.

Wędrowiec znad Wisły

Jak informują przedstawiciele Łazienek, borsuk prawdopodobnie dotarł do parku naturalnym korytarzem migracyjnym wzdłuż Wisły, a następnie Kanałem Piaseczyńskim.

Zwierzę nie musiało budować własnej nory. Zajęło już istniejącą, wcześniej wykopaną przez lisy. Dokładna lokalizacja nie jest ujawniana, aby zapewnić mu spokój.

Dotychczas na terenie Łazienek obserwowano m.in. kuny i łasice. Pojawienie się borsuka jest jednak pierwszym takim przypadkiem.

Ważny sygnał dla przyrodników

Obecność borsuka jest dowodem na wysoką wartość przyrodniczą tego terenu. Łazienki Królewskie pełnią funkcję ostoi dla wielu gatunków zwierząt, mimo że znajdują się w centrum dużej metropolii.

Borsuki coraz częściej pojawiają się w dużych parkach miejskich, które zapewniają im schronienie, dostęp do pokarmu i względny spokój.

Największy łasicowaty w Polsce

Borsuk to największy przedstawiciel rodziny łasicowatych w kraju. Prowadzi głównie nocny tryb życia i jest wszystkożerny. Jego podstawowym pokarmem są dżdżownice, ale zjada również owoce, grzyby i drobne zwierzęta.

Zimą zapada w sen zimowy, choć nie jest to pełna hibernacja. W cieplejsze dni może opuszczać norę.

Pracownicy Łazienek apelują, aby nie próbować odnajdywać zwierzęcia ani go dokarmiać. Spokój jest kluczowy, jeśli borsuk ma pozostać w parku na stałe.

Udostępnij ten artykuł!

Najnowsze podcasty

Nowa aplikacja mobilna RadiaKolor