Słynne „Szpiegowo” przy ulicy Sobieskiego 100 przejdzie modernizacje. Prezydent Rafał Trzaskowski ogłosił konkurs architektoniczny na nowe zagospodarowanie tego terenu. Główny blok przejdzie remont, ale frontowe budynki znikną. A co z innymi rosyjskimi budynkami w stolicy?
Przez lata budynek przy Sobieskiego 100 owiany był tajemnicą i niszczał na oczach mieszkańców. Teraz, po uregulowaniu spraw własnościowych i przeprowadzeniu ekspertyz, Ratusz przystępuje do konkretów. Celem jest oddanie tego miejsca mieszkańcom.
Miasto ma już wstępną wizję tego, co stanie się z kompleksem. Konkurs architektoniczny ma wyłonić najlepszy projekt, ale ramy są jasno określone –główny blok mieszkalny zostanie zachowany i gruntownie wyremontowany. Dwa budynki od strony ulicy zostaną wyburzone, a w ich miejscu powstaną nowe.
– „Szpiegowo” z ponurego symbolu sowieckiej dominacji ma szansę wreszcie stać się miejscem służącym warszawiakom – zapowiedział Rafał Trzaskowski, prezydent Warszawy.
Kompleks przy Sobieskiego 100 to ponad 7 tys. metrów kwadratowych. W czasach PRL i później mieszkali tu pracownicy ambasady ZSRR, a następnie Federacji Rosyjskiej. Nie było to zwykłe osiedle – w środku znajdował się klub rozrywkowy, a nawet hala do koszykówki.
Budynek opustoszał wiele lat temu i popadał w ruinę. Miasto przejęło go komorniczo w marcu 2023 roku, a w styczniu tego roku (2025) Skarb Państwa oficjalnie przekazał go Warszawie.
Co z innymi rosyjskimi budynkami?
„Szpiegowo” to niejedyna nieruchomość, o którą Warszawa toczyła bój z Rosją. Inny budynek to dawna szkoła średnia dla dzieci dyplomatów przy ul. Kieleckiej 45, która w kwietniu 2024 trafiła w ręce miasta. Jest jeszcze jeden budynek, przy ul. Bobrowieckiej 2B, ale o niego wciąż toczy się batalia sądowa.
W rękach Rosjan pozostaje też siedziba ambasady przy ul. Belwederskiej 49 oraz budynek przy ul. Beethovena 3. Z kolei przy Belwederskiej 25 mieści się wydział konsularny i Dom Rosyjski.


