Dziś astronomiczna, jutro kalendarzowa wiosna. IMGW podsumowało tegoroczną zimę: sezon pełen skrajności

fot. Zarząd Zieleni

Dziś o 15:46 Słońce przejdzie przez punkt Barana i rozpocznie się astronomiczna wiosna, a jutro powitamy tę kalendarzową. Zanim jednak schowamy zimowe kurtki, warto spojrzeć w niebo. Najbliższy weekend zapowiada się wspaniale, ale synoptycy z IMGW ostrzegają, że w połowie przyszłego tygodnia czeka nas załamanie pogody.

Coraz dłuższe dni i rosnące temperatury to nieomylny znak, że przyroda budzi się do życia. Chociaż dzisiejsze chmury mogły nieco przyćmić tchnienie wiosny, które czuliśmy w ostatnich dniach, przed nami idealny czas na relaks na świeżym powietrzu.

Jeśli planujecie rower, spacer po lesie lub pierwsze prace w ogrodzie – najbliższe dni będą do tego idealne. Prognozy dla Warszawy i większości kraju są bardzo optymistyczne. W sobotę ma być słonecznie i przyjemnie, termometry pokażą do 13°C, natomiast w niedzielę będzie podobnie z tym, że temperatura sięgnie do 14°C.

Warto maksymalnie wykorzystać ten bezdeszczowy czas, ponieważ jak zapowiada IMGW, w połowie przyszłego tygodnia cała Polska doświadczy wyraźnego załamania pogody. Wrócą niższe temperatury i pojawi się długo oczekiwany, choć niekoniecznie lubiany deszcz.

Będziemy teraz pod wpływem wyżu w ciągu najbliższych dni, co da nam sporo słońca. Myślę, że będzie to korzystnie wpływało na nasze samopoczucie, temperatury też w ciągu dnia są umiarkowane. Noce są jeszcze chłodniejsze, bo przy pogodnym niebie w nocy trochę ciepła ucieka, ale powodów do narzekania na pogodę nie powinno być – mówi nam synoptyk IMGW Przemysław Makarewicz.

Jak IMGW ocenia tegoroczną zimę?

Zanim całkowicie przestawimy się na tryb wiosenny, warto podsumować minione miesiące. O ocenę zimy zapytaliśmy Przemysława Makarewicza, synoptyka IMGW. Okazuje się, że był to sezon pełen skrajności. Grudzień był miesiącem bardzo ciepłym ze średnią temperaturą 2,3°C, co jest o ok. 2 stopnie powyżej normy wieloletniej. W styczniu nastąpiło wyraźne ochłodzenie. Średnia temperatura spadła do -4,1°C (aż o 3 stopnie poniżej normy).

Luty był miesiącem dosyć zróżnicowanym. W Warszawie zdecydowanie chłodniejszy niż norma. W pasie pojezierzy wybrzeży średnie temperatury wahały się od -2,8°C do -2,2°C, czyli 3 stopnie poniżej normy). Z kolei Sudety i Karpaty to nawet około 1 stopień powyżej normy.

Temperatura średnia obszarowa powietrza w lutym tego roku, wyniosła w Polsce -1,6°C i była to wartość o 1,5°C niższa od średniej wieloletniej dla tego miesiąca, a mówimy o okresie od 1991 do 2020 roku. Można tegoroczny luty zaliczyć do miesięcy lekko chłodnych termicznie – dodaje Makarewicz.

Źródło: IMGW / X

Udostępnij ten artykuł!

Najnowsze podcasty