Przewrócone krzyże na zboczach Kopca Powstania Warszawskiego Instytut Pamięci Narodowej nazywa aktem wandalizmu i barbarzyństwa wobec pamięci o bohaterach. Tymczasem Zarząd Zieleni przekonuje, że nikt ich celowo nie zniszczył, lecz winne są tu zimowe roztopy. O co dokładnie chodzi w tym „konflikcie”?
W weekend Instytut Pamięci Narodowej poinformował na platformie X o zniszczeniu około 10 drewnianych krzyży oraz tabliczek informacyjnych. Według relacji IPN, nieznani sprawcy mieli usunąć symbole z ziemi i porzucić je w pobliskich zaroślach. Instytut zażądał stanowczego ukarania winnych tego „aktu wandalizmu”.
📣 W przeddzień Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych doszło do haniebnego aktu wandalizmu na stołecznym Kopcu Powstania Warszawskiego w Warszawie.
— Instytut Pamięci Narodowej (@ipngovpl) March 3, 2026
➡️ Niestety w ostatnim czasie jesteśmy świadkami różnych ataków na polską pamięć i symbole narodowe. Na początku lutego tego… pic.twitter.com/OXc1zA7cDA
Szybko jednak pojawiła się odpowiedź Zarządu Zieleni m.st. Warszawy, opiekującego się tym terenem. Urzędnicy przedstawiła zupełnie inny przebieg wydarzeń, wykluczając udział wandali.
Karolina Kwiecień-Łukaszewska, rzeczniczka Zarządu Zieleni, podkreśla, że choć nikt krzyży nie zdewastował, to sama ich obecność na zboczu stanowi dla kopca problem techniczny.
– Poruszanie się poza wyznaczonymi ciągami komunikacyjnymi oraz samowolny montaż jakichkolwiek elementów w gruncie prowadzi do niszczenia nasadzeń, uszkadzania zabezpieczeń technicznych oraz degradacji skarp – tłumaczy rzeczniczka Zarządu Zieleni, cytowana przez TVN Warszawa. Dodaje, że takie działania mogą pociągać za sobą konieczność bardzo kosztownych napraw.
Podczas niedawnej modernizacji Parku Akcji „Burza”, strome skarpy zostały specjalnie umocnione. Zastosowano tam zaawansowane geokratki oraz obsadzono grunt roślinnością stabilizującą, która ma zapobiegać erozji i niebezpiecznym osuwiskom.
Trudna historia drewnianych krzyży
Aby zrozumieć „konflikt”, trzeba cofnąć się w czasie. Kopiec przez dekady był miejscem zapomnianym i mocno zaniedbanym. W 2004 r. nadano mu oficjalną nazwę, na szczycie zamontowano symbol Polski Walczącej, a na zboczach pojawiły się drewniane krzyże.
W 2021 r. rozpoczęła się wielka modernizacja terenu. Władze miasta usunęły krzyże, przenosząc je do magazynów Zarządu Zieleni, co spotkało się z protestami środowisk patriotycznych.
W lipcu 2025 r. społecznicy odnaleźli krzyże i dzięki staraniom mieszkańców, kombatantów i harcerzy, wróciły one na zbocze kopca, bez oficjalnych zgód technicznych.





