Wydawnictwo Naukowe PWN ogłosiło wyniki jubileuszowej, 10. edycji swojego plebiscytu. Młodzieżowym Słowem Roku 2025 zostało hasło „szponcić/szpont”.
Wyniki ogłoszono podczas uroczystej gali w Muzeum Sztuki Nowoczesnej. W tym roku młodzież postawiła na słowo, które może być mylące dla starszego pokolenia, bo ma dwa zupełnie różne oblicza.
Co to znaczy „szponcić”?
To zależy od kontekstu. Tegoroczny zwycięzca to słowo-kameleon. Używa się go w dwóch głównych sytuacjach:
- Dezaprobata (znaczenie negatywne): Kiedy ktoś „szponci”, może to znaczyć, że robi coś niewłaściwego, szkodliwego lub po prostu głupiego. To synonim cwaniakowania, wygłupiania się lub igrania z czymś niebezpiecznym.
- Podziw (znaczenie pozytywne): Z drugiej strony „szponcenie” może oznaczać robienie czegoś szalonego, ciekawego i imponującego. Młodzi używają tego słowa także w kontekście organizowania imprez, a nawet… flirtowania.
Ciekawostką jest rodowód tego słowa. Językoznawcy z PWN wskazują, że „szponcić” nie jest tworem zupełnie nowym. Występowało ono już wcześniej w gwarach miejskich, a nawet w języku przestępczym, gdzie oznaczało „kombinowanie”, „intrygowanie” lub prowokowanie nieporozumień. Dziś wróciło do łask w odświeżonej formie.
10 lat plebiscytu PWN. Jakie słowa rządziły kiedyś?
Plebiscyt na Młodzieżowe Słowo Roku ma na celu wyłonienie wyrażeń, które są najpopularniejsze wśród młodych ludzi w danym roku. Organizatorzy podkreślają, że zwycięskie hasło wcale nie musi być nowym slangiem – ważne, by było żywe w języku.
– To, że młodzież używa swojego języka, ma ogromne znaczenie – mówią nam Paulina Mikuła i Dominik Więcek, ambasadorzy wyborów Młodzieżowego Słowa Roku.
„Szponcić” dołącza do panteonu słów, które weszły do polszczyzny potocznej (lub szybko z niej wypadły). W poprzednich latach w plebiscycie zwyciężały takie słowa jak „sigma” (2024), „rel” (2023), „Essa” (2022), „Alternatywka” (2019), czy „Dzban” (2018).



