W 2025 roku na świat w Warszawie przyszło ponad 28 tys. dzieci. Wśród imion nadawanych nowonarodzonym dziewczynkom niezmiennie króluje Zofia. Najpopularniejszym imieniem dla chłopca pozostaje Jan. Jak jeszcze rodzice nazywali swoje pociechy?
W ubiegłym roku w stolicy przyszło na świat łącznie 28 401 dzieci (to nieznaczny spadek w porównaniu do roku 2024). Jak rodzice nazywali swoje pociechy? Wśród chłopców bezkonkurencyjny okazał się Jan – to imię nadano aż 570 razy. Na podium znaleźli się też Franciszek (454), Leon (453), Aleksander, Ignacy i Antoni.
Wśród dziewczynek liderką od lat pozostaje Zofia (430 urodzeń). Tuż za nią jest Helena (378), Laura (326), Zuzanna, Hanna i Julia.
Nietypowe imiona wciąż w obiegu
Choć świeżo upieczeni rodzice z reguły stawiają na klasykę, nie brakuje tych, których poniesie fantazja. W rejestrach USC pojawiły się imiona, takie jak Eulalia, Felicyta, Kleopatra, Cichosława czy Filipina. Co ciekawe, do kategorii „imion rzadkich” trafiły niegdyś bardzo popularne imiona, takie jak Grażyna, Bożena czy Andżelika.
Wśród chłopców orginalnością wykazywali się rodzice Świętopełka, Jarogniewa, Miłowita czy Gromisława. W Warszawie powitano też Hektora, Magnusa, Bastiana i Tomira.
O ile dzieci urodziło się odrobinę mniej, o tyle rok 2025 przyniósł wyraźny wzrost liczby ślubów.
Związek małżeński zawarło 5 039 par. To duży skok w porównaniu do 2024 roku, kiedy na ślubnym kobiercu stanęło 4 640 par. Statystyki pokazują też wyraźny trend światopoglądowy. Zdecydowana większość, bo aż 3 800 par, wybrała ślub cywilny. Na ślub wyznaniowy zdecydowało się 1 239 par.




