Prowadzenie biznesu w obiekcie o dużej kubaturze od zawsze wiązało się z wysokimi kosztami stałymi. Jednak ostatnie lata wywróciły rynkowe standardy do góry nogami. Przy obecnych kosztach eksploatacji, ogrzewanie wysokich budynków metodami sprzed dekady przypomina próbę ogrzania tarasu przy otwartym oknie.
Wielu przedsiębiorców zadaje sobie dziś to samo pytanie: czy naprawdę musimy akceptować gigantyczne rachunki tylko po to, by w hali było po prostu ciepło? Skoro jako odbiorcy mamy znikomy wpływ na taryfy i rynkowe ceny energii, jedynym skutecznym sposobem na oszczędności jest wybór technologii, która przestanie tę energię marnować.
Fizyka kontra portfel: Dlaczego ciepło ucieka pod sufit?
Największym wrogiem rentowności w wysokich halach jest zjawisko, które każdy z nas kojarzy z lekcji fizyki – ciepłe powietrze jest lżejsze, więc natychmiast ucieka do góry. To generuje potężne straty, których nie widać gołym okiem, ale doskonale widać w fakturach.
W typowej hali o wysokości dziesięciu metrów, pod samym dachem temperatura może sięgać nawet trzydziestu stopni. W tym samym czasie pracownicy na dole, przy maszynach, wciąż odczuwają chłód. To zjawisko, nazywane stratyfikacją, sprawia, że tradycyjne systemy nadmuchowe stają się skrajnie nieefektywne.
Próba „dogrzania” dolnych partii hali takimi metodami często kończy się tym, że urządzenia pracują na pełnych obrotach niemal bez przerwy. Mimo to komfort cieplny na poziomie posadzki wcale się nie poprawia, a pieniądze dosłownie ulatują przez dach wraz z niepotrzebnie ogrzanym powietrzem.
Promienniki: Inteligentne ciepło na żądanie
Rozwiązaniem, które stało się nowym standardem w nowoczesnym przemyśle, jest przejście na promienniki gazowe. Ich przewaga polega na całkowitej zmianie sposobu przekazywania energii. Zamiast ogrzewać całe tysiące metrów sześciennych powietrza, promienniki działają podobnie do słońca w mroźny dzień.
Wysyłają one fale ciepła, które ogrzewają bezpośrednio ludzi, podłogę oraz maszyny. Dzięki temu przyjemne ciepło czujemy natychmiast po uruchomieniu urządzenia. Co najważniejsze, firma przestaje płacić za ogrzewanie pustej przestrzeni pod samym sufitem, co przy obecnych cenach gazu jest kluczowym argumentem ekonomicznym.
Taka technologia pozwala na ogromną precyzję. Możemy ogrzewać tylko te strefy hali, w których aktualnie toczy się praca. W dużych centrach logistycznych, gdzie pracownicy przebywają tylko w wybranych alejkach, takie rozwiązanie generuje oszczędności, których nie da się osiągnąć żadną inną metodą.
Niższe koszty to silniejsza pozycja na rynku
Wysoka efektywność energetyczna hali to dzisiaj twardy atut biznesowy, a nie tylko ekologiczny trend. W czasach, gdy każda złotówka wydana na media podnosi koszt wytworzenia produktu lub świadczonej usługi, energooszczędny system grzewczy bezpośrednio poprawia marżę firmy. To realna przewaga nad konkurencją, która wciąż korzysta z przestarzałych, paliwożernych rozwiązań.
Dla właścicieli obiektów na wynajem, nowoczesne systemy HVAC to z kolei klucz do uzyskania wyższych certyfikatów takich jak BREEAM czy LEED. Budynek, który jest tani w utrzymaniu, jest po prostu znacznie atrakcyjniejszy dla najemców, którzy coraz skrupulatniej liczą koszty operacyjne przed podpisaniem umowy. Inwestycja w nowoczesną infrastrukturę grzewczą staje się więc sposobem na zabezpieczenie wartości kapitału i płynność wynajmu na lata.
Od projektu do realnych oszczędności: Inżynierskie podejście
Modernizacja ogrzewania w zakładzie to poważna decyzja techniczna. Nie warto opierać jej na domysłach czy kopiowaniu rozwiązań od konkurencji. Każdy obiekt ma swoją specyfikę, którą musi uwzględnić rzetelny projekt inżynierski. Inaczej projektuje się system w warsztacie z często otwieranymi bramami, a zupełnie inaczej w szczelnym magazynie wysokiego składowania.
Na polskim rynku od lat wsparciem dla inwestorów i projektantów służy marka Systema Polska. To zespół ekspertów, który nie tylko dostarcza urządzenia, ale przede wszystkim pomaga zaplanować cały system tak, aby był on maksymalnie wydajny. Współpraca z Systema Polska daje przedsiębiorcy pewność, że inwestuje w sprawdzone rozwiązania, które realnie obniżą zużycie gazu – w niektórych przypadkach nawet o połowę. To środki, które zamiast marnować się pod sufitem, mogą zostać w firmie i pracować na jej dalszy rozwój.


