To nie są repliki ani modele z plastiku. To autentyczne ludzkie organizmy, które dzięki przełomowej technologii pozwalają nam zajrzeć w głąb siebie. Wystawa Body Worlds Pulse wróciła do Warszawy.
BODY WORLDS to obecnie jedna z najchętniej odwiedzanych ekspozycji mobilnych na globie. Od swojego debiutu w 1995 roku przyciągnęła uwagę ponad 57 milionów widzów.
Projekt gościł w przeszło 170 miastach, docierając do odbiorców na niemal wszystkich kontynentach od obu Ameryk i Europy, przez Azję i Australię, aż po Afrykę Południową.
Co można zobaczyć?
Tematyka wystawy koncentruje się na obecnym tempie życia, które powoduje, że coraz częściej stajemy się ofiarami chorób cywilizacyjnych.
Wsród „eksponatów” zobaczyć można m.in jeźdźca na koniu, kobietę w ciąży oraz scenę przekazywania pałeczki między dwoma biegaczami.
„Możemy ułożyć te ciała w bardzo żywych, pięknych, atrakcyjnych pozycjach, więc nie wyglądają w ogóle jakby były nieżywe. Są zamrożone w ruchu, na przykład podczas gry w piłkę nożną. Mamy też jeźdźca na koniu. Wyglądają bardzo żywo i artystycznie” – mówiła kuratorka wystawy Angelina Walley
Tytułowy „Pulse” symbolizuje rytm współczesnego życia oraz zdolność organizmu do adaptacji. Kuratorka wystawy przekazała nam, że część z widzów po wystawie zmienia styl życia np. rzucając palenie.
Skąd biorą się tam ciała?
Wszystkie prezentowane „eksponaty” to autentyczne ludzkie ciała i narządy, a nie sztuczne modele czy repliki. Powstały dzięki przełomowej metodzie plastynacji, która pozwala zachować tkanki w niemal nienaruszonym stanie, jednocześnie nadając im trwałość i umożliwiając ich publiczną prezentację.
Pochodzą one od osób, które za życia podjęły świadomą i dobrowolną decyzję, że po śmierci chcą zostać źródłem nauki dla przyszłych pokoleń. Organizatorzy kładą szczególny nacisk na to, żeby cały proces tworzenia wystawy odbywał się z najwyższym szacunkiem dla zmarłych.
„Najpierw (stosuje się) formalinę, bo ona zatrzymuje rozkład tkanki. Potem jest moczone w acetonie i ten aceton ma za zadanie zastąpić wodę, bo głównie woda powoduje, że rozwijają się bakterie, że tkanki się rozkładają. Kolejnym elementem jest zastosowanie polimeru i tam w komorach próżniowych ten aceton jest wysysany i ciało wypełnia się polimerem, który później może zastygnąć. Po tym polimerze ono jest (ciało) osuszane, ustawiane przez szpilki, jakieś linki w tej pozycji, która będzie ostateczna. Odpowiednimi reakcjami chemicznymi działa się, żeby to zastygło i stwardniało”. – mówił Radiu Kolor Dr i wykładowca akademicki Paweł Posłuszny z wrocławskiego AWF-u
Plastynacja sprawia, że ludzkie ciała można oglądać realistyczny i trwały sposób.
Za prowadzenie oraz zarządzanie programem donacji ciał odpowiada Instytut Plastynacji z siedzibą w Heidelbergu (Niemcy).
Według danych ze stycznia 2025 roku, w systemie znajduje się już przeszło 22 000 osób zadeklarowanych jako dawcy. Największą grupę zarejestrowanych uczestników programu stanowią obywatele Niemiec.
Do kiedy można zobaczyć wystawę?
Wystawa Body Worlds Pulse znajduje się w warszawskim Soho Art Center przy ul. Mińskiej 63.
Ponad 160 autentycznych ludzkich ciał i narządów można oglądać do 30 sierpnia 2026 roku.




