„To był najintensywniejszy i najdroższy sezon w Warszawie od ponad dekady”. Tegoroczne mrozy pochłonęły ponad 100 mln zł [PODSUMOWANIE]

Źródło: ZOM

Zarząd Oczyszczania Miasta oficjalnie zamknął sezon zimowy 2025/2026. Niemal dwa miesiące ciągłej walki ze śniegiem i gołoledzią kosztowały miasto ponad 100 mln zł.

Odśnieżanie i zabezpieczanie przed lodem obejmuje 1,5 tys. kilometrów jezdni, po których kursują autobusy komunikacji miejskiej, oraz ponad 4 mln metrów kwadratowych terenów dla pieszych (chodniki, przystanki, kładki czy schody). Miniony sezon był dla służb miejskich wyjątkowo intensywny.

Jak podkreśla Magdalena Niedziałek, rzeczniczka zarządu, pogoda w tym roku nie oszczędzała drogowców i pieszych. Pierwsza akcja pługopiaskarek miała miejsce już 21 listopada.

Pierwsza akcja odbyła się 21 listopada, ale najintensywniejsze działania zaczęły się od drugiego dnia świąt Bożego Narodzenia i trwały niemal przez dwa miesiące, aż do 21 lutego, kiedy to posypywarki wyjechały do akcji po raz ostatni – mówi Niedziałek.

Pługopiaskarki w tym sezonie zimowym wyjeżdżały na ulice 67 razy. Na stołecznych ulicach pokrywa śnieżna utrzymywała się przez 57 dni, a jej rekordowa grubość wynosiła 25 cm. Tegoroczna zima przyniosła również niespotykane od lat bardzo niskie temperatury, sięgające nawet -22°C

Choć 67 wyjazdów to ogromna liczba, rekordzistką w statystykach ZOM wciąż pozostaje zima z przełomu 2012/2013, kiedy to służby interweniowały aż 89 razy.

Ile to wszystko kosztowało?

Zwiększona liczba interwencji i trudne warunki pogodowe przełożyły się na znacznie wyższe koszty, niż chociażby w poprzednim sezonie – wtedy odnotowano „tylko” 39 wyjazdów, co kosztowało miasto 53 mln zł. Tegoroczna zima dwukrotnie przebiła te statystyki: 67 akcji ZOM kosztowało aż 107 mln zł.

Dyrektor ZOM, Robert Szymański, zaznacza, że zima była bezlitosnym weryfikatorem jakości pracy firm zewnętrznych odpowiedzialnych za odśnieżanie. Kontrolerzy ZOM na bieżąco sprawdzali stan nawierzchni i nie mieli litości dla niesolidnych wykonawców.

System zimowego utrzymania tak ogromnego miasta jak Warszawa jest złożony i obejmuje wielu zarządców terenów i wykonawców prac. Za nimi wszystkimi trudny i najbardziej wymagający sezon na przestrzeni kilkunastu ostatnich lat. Skala zjawisk pogodowych przełożyła się na działania, które trwały nawet wiele dni z rzędu. Każda pojedyncza ulica czy chodnik to czyjaś droga do pracy, szkoły, lekarza i na zarządcach tych terenów leży odpowiedzialność za bezpieczeństwo mieszkańców i funkcjonowanie miasta – czytamy w komunikacie.

Na firmy, które nie wywiązywały się ze swoich obowiązków, nałożono kary w łącznej wysokości 3,5 mln zł. W Wilanowa i Ursynowa rażące zaniedbania doprowadziły do natychmiastowego zerwania umowy i zmiany firmy odśnieżającej w samym środku zimy.

Teraz czas na wiosenne porządki

Gdy pod koniec lutego temperatury wzrosły, ZOM rozpoczął pozimowe sprzątanie. Po wielu tygodniach nagromadził się ogrom piasku używanego do walki z gołoledzią. Gruntowne czyszczenie trwało ponad miesiąc. Obecnie miasto przeszło już w tryb regularnego, systematycznego mycia i zamiatania ulic, które potrwa aż do późnej jesieni.

Udostępnij ten artykuł!

Najnowsze podcasty

Nowa aplikacja mobilna RadiaKolor