Tragedia w Łomiankach. Sąd zdecydował o areszcie dla dwóch podejrzanych

fot. Radio Kolor

Decyzją sądu dwóch mężczyzn, którzy wzięli udział w tragicznym wypadku w Łomiankach zostało aresztowanych na trzy miesiące. Prokuratura ustaliła również, że pijany kierowca, który doprowadził do śmierci i zbiegł z miejsca zdarzenia, próbował nakłonić swojego pasażera, by ten wziął na siebie odpowiedzialność za tragedię.

Z ustaleń śledczych wynika, że 44-letni Patryk R., zamiast ratować poszkodowanych, uciekł i próbował obarczyć winą podróżującego z nim kolegę.

Zebrany materiał dowodowy pozwolił prokuraturze na postawienie mu szeregu zarzutów, w tym m.in: spowodowanie śmiertelnego wypadku w ruchu drogowym pod wpływem alkoholu, ucieczkę z miejsca zdarzenia oraz nieudzielenie pomocy ofiarom, prowadzenie pojazdu pomimo orzeczonego zakazu i posiadanie środków odurzających.

Jak dodają śledczy, tuż po tragedii 44-latek próbował namówić swojego pasażera do wzięcia odpowiedzialności za wypadek. Grozi mu za to wszystko nawet do 20 lat pozbawienia wolności. 33-letni pasażer odpowie za nieudzielenie pomocy poszkodowanym. Grozi mu do 3 lat więzienia.

We wtorek Prokuratura Okręgowa w Warszawie skierowała do sądu wnioski o zastosowanie wobec obu podejrzanych tymczasowego aresztowania na trzy miesiące, poinformował Piotr Antoni Skiba, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

Udostępnij ten artykuł!

Najnowsze podcasty