Służby interweniowały w niedzielę przed południem w okolicach Bulwarów Wiślanych w Warszawie. Z rzeki, na wysokości Centrum Nauki Kopernik, wydobyto ciało mężczyzny. Policja oraz prokuratura pracują nad ustaleniem tożsamości zmarłego oraz wyjaśnieniem okoliczności tej tragedii.
Zgłoszenie o makabrycznym znalezisku wpłynęło do służb o godzinie 11:45. Akcja ratunkowa i zabezpieczająca koncentrowały się w popularnym miejscu spacerowym stolicy.
Jak informuje portal TVN, powołując się na relację Pawła Chmury z Komendy Stołecznej Policji, zwłoki zauważono na wysokości Centrum Nauki Kopernik, dokładnie na 513. kilometrze Wisły.
Z ustaleń przekazanych mediom wynika, że na ciało natknął się funkcjonariusz policji. Mężczyzna przebywał w okolicy komisariatu rzecznego w czasie wolnym od pracy.
Na miejscu przez kilka godzin pracowali policjanci pod ścisłym nadzorem prokuratora. Na ten moment tożsamość wyłowionego mężczyzny oraz okoliczności zdarzenia pozostają nieznane.


